Oglądasz wiadomości znalezione dla frazy: Paweł z Tarsu

Gdy czytam Wasze wypowiedzi zastanawiam się...

... jak radzicie sobie z konsekwencjami pierwszego soboru nicejskiego w roku
325. Po ustaleniu kanonu resztę pism odrzucono. To są tzw apokryfy. Ogromnie
ciekawym pomysłem było też utworzenie grupy (zastępu?, armii?) korektorów,
których obowiązkiem było takie justowanie pism wybranych do kanonu, by

ręką.
No więc gdzie tu "Słowo Boże"?
Coś innego:
Narodziny Jezusa tak jakoś dziwnie się zbiegają z narodzinami Mitry.
Ośrodkiem kultu Mitry był Tars. Paweł (Szaweł?) z Tarsu to św. Paweł.
Przypadek? Igraszka losu?
Po wyjaśnieniu tych zasadniczych spraw podpieranie się cytatami z PŚ jest
uzasadnione.

 » 

kościół jest potrzebny

podwaliny kosciol w formie podbnej do obecnej polozyl Paweł w 400 lat po
Jezusie


jaki Pawel? bo chyba nie masz na mysli Pawła z Tarsu, ktory zalozyl wiekszos
kosciolow chrzescijanskich, posiadajacych duchownych zorganizowanych w 3
stopnie "hierarchii": gr. episkopoi, presbiteroi i diakonoi, czyli biskupow,
kaplanow i diakonow.

24 grudnia



| skoro liczymy daty od narodzin chrystusa to z jakiej paki szwieto obchodzimy
| 24 grudnia a nie wraz z sylwestrem???

Dlatego, ze od narodzenia (a raczej daty przyjetej za narodzenie) kilka
razy sie zmienial kalendarz.


Nie chce sie wcinać, bo to w końcu nieistotne dla ateisty duperele,
ale proponuję porównać tę datę z datą narodzin i mitologią MITRY,
(również zrodzonego przez dziewicę, również umarł i zmartwychstał)
działalnością Szymona Maga, Szaweła=Paweł z Tarsu i tekstami z Qmran
i Nag Hammadi i może na grupie psr przewałkujcie temat dogłębnie,
ale na dowolnego boga, nie każcie mi przerabbiać tych tematów po raz
n-ty !

Pozdrawiam
FreeMen

Instrukcja obsługi czyli słów kilka o poradnikach o udanym partnerstwie

Nie bardzo wiem o czym toczy się dyskusja. dopiero dziś sciągnąłem tą grupę,
ale jesli związane to jest z poradnikami to uważam że mają się one tak do
rzeczywistości jak poglądy rządu na bezrobocie, czy inteligencja Lepera do
poglądów Pawła z Tarsu.
reasumując zatem poradniki nadają sie na smar do taczek, choc i do tego może
nie bo szkoda taczek.
Życie pisze własne scenariusze, które nijak mają się do poradników, które są
trylko suchą gadaniną dla naiwnych.
Każdy z nas musi kształtować los swoimi rękoma.
              Pozdrawiam wszystkich i prosze o "re" jesli ktoś ma coć
przeciw .

 » 

Biblia


pisze...

Witajcie,


[ciach]
Czesc!
Caly ten galimatias dlatego, ze Lucyferowi zachcialo sie crosspostowac na
"filozofie", co juz mu wypomialem.
A teraz moje refleksje na temat Biblii:
ST jest opisem obrzedowosci, kultury i polityki tamtych czasow. Wszystkie
"boskie" prawa byly tworze przez genialnych ludzi i sluzyly wzmocnieniu
wladzy kasty kaplanskiej i zapewniniu stabislosci w panstwie (na poczatku to
panstwo wlasciwie nie bylo, gdyz Zydzi byli nardoem nomadzkim). Jest to
historia wladzy i krwi.
NT jest znowu (troche pozmienianym) pozytecznym opisem zycia jogina i jego
filozofii, pomijajac of course Pawla z Tarsu, ktore poglady byly juz inne
Reasumujac: Biblia moze byc pozyteczna, jezeli do jej lektury podejdzie sie
w wlasciwy sposob

Pozdrawiam. Mikolaj


Bialobaltim

Zlosliwy off shore docencie


8<<<<<<  friendly snip

Pan Chester Dziadul (krol oracz i dziesiatki innych ksywek) ma
specyficzne zrozumienie slowa pisanego (nie tylko polskiego).
Podejrzewam, ze jako riposte da zupelnie nie pasujacy cytat z Uty
R.H., Milosza albo Szczypiorskiego, autorytetow odnosnie Zydow i
KRK.

Leszek

Uwazam powyzszy komentarz za lupi i malostkowy - Klasyczny bezradny
Kleczkowski.

Po pierwsze, nie ma tu mowy o Prawoslawiu, Protestantyzmie ani o Zen
Buddyzmie. Mowimy wylacznie o praktyce celibatu wsrod kleru Kosciola
Rzymsko Katolickiego.

WIEM: W judaizmie nie byl pochwalany, uwazano go nawet za wykroczenie
przeciw prawom Bozym, choc Biblia mówi o ludziach pozostajacych w
celibacie z rozkazu Boga (Jeremiasz) lub wlasnej woli (Eliasz).
Praktykowala go zapewne czesc czlonków wspólnoty z Qumran.

W chrzescijanstwie poczatkowo nieobligatoryjny, jako ze nie nakazuje go
wprost Nowy Testament - celibatariuszami z wyboru byli np. Jan
Chrzciciel, sw. Pawel z Tarsu, sw. Jan Ewangelista.
Poczawszy od synodu w Elwirze (305-306), nakazujacego biskupom,
kaplanom, diakonom i wszystkim klerykom powstrzymanie sie od wspólzycia
z zonami pod grozba usuniecia z grona duchowienstwa, zaczal nabierac
ksztaltu obowiazujacej normy, potwierdzanej pozniej przez papiezy oraz
synody."

Jezus nie jest pytany o celibat, wiec tu nie dyskutuje.

ko


Panie Czeslawie  ...
Tak na  sasiedniej grupie  spory prowadzic
ze znajomymi...;-)
 Czyz to przystoi?...
Nie dosc ma Pan  sciepy?...;-)

Jdr

"Pasterkę" [blog]



| Pominąłeś.
| Pominąłeś fakt że wybrał żydów jako swój naród, wybrał ich żeby tam
| urodził się i wychował jego syn.
| Pominąłeś też fakt że Jezus przez całe życie był _praktykującym_ żydem.
| I to dokładniejszym niż ówczesne dewotki.
| O takich dorbiazgach jak to że cała chrześcijańska doktryna jest oparta
| na tym co nazywasz talmudem już nawet nie warto chyba wspominać.

| To akurat nie do końca jest prawdą, doktryna chrześcijańska to raczej
| mieszanka myśli greckiej, żydowskiej, manichejskiej, perskiej
| [zaroastryzm] która kształtowała się przez kilkaset lat, głównie poza
| gminami żydowskimi.

Katolicka.


Chrześcijańska, włącznie z kościołem gruzińskim, etipskim, patriarchatem
Antiochii, ...

Nie myl pojęć. To co jest wspólne we wszystkich doktrynach
kościołów chrześcijańskich to głównie pochodne judaizmu.


Głównie myśl gracka i żydowska [z tym że znaczna część to zaprzeczenie
myśli żydowskiej - patrz Paweł z Tarsu].

Grzesiek

Dowód na długowieczność wszechświata

Dla ludzi sluchajacych sztywno Bilbli:
Gdyby wszyscy ludzie zawsze w nia wierzyli to do tej pory
po swiecie jezdziliby Rycerze,a tworcow samochodu spalono
by na stosie


Dobrze, dobrze, ale wiesz, że to nie ta grupa.
No i zauważ, że wszyscy ludzie nie wierzyliby w Biblię, gdyż jest to ksiega
judeochrześcijańska, a oprócz tych, mamy jeszcze inne religie. Ponadto, od
Biblii (1000 lat p.n.e. ?)do rycerstwa (feudalizmu) jest taki skok
czasowo-cywilizacyjny jak stamtąd do XIX wieku.

No i akurat NT (Nowy Testamet, BTW - teraz już wiem o co chodzi z Windows
NT :-) jest ciekawą rzeczą, gdyż stanowi próbę "odwapnienia" skostniałej
religii judajskiej przez wprowadzenie do niej elementów helleńskich.
Oczywiście Paweł z Tarsu postarał się o to, aby po śmierci Jezusa z
Nazaretu jego nauka nie stała się zbyt silną. Cała Biblia natomiast nie
moze byc drogowskazem, gdyż prowadzi w dwie przeciwne strony (ST i NT), a
zatem nie prowadzi nigdzie.

Ale z takimi postami to raczej na pl.soc.religia.

Pozdrawiam

+++++++++++++++++++++++++
++ Homo hominis lycanthropus ++
+++++++++++++++++++++++++
Cezar "Thannatos" Matkowski

Granice absurdu i paranoi...


| Dla innych, ktorzy wiedza to, czego on boi sie dowiedziec.
Nawet to, co wiedza "glupcy"? Marnosc nad marnosciami....


Co wiedza glupcy? Ze Pawel z Tarsu pisal prawde?
Dowody?

I ty chcesz poznac WSZYSTKO?


Nie naraz - stopniowo i nie ja sam, ale z innymi.

Byl juz taki jeden.....Lyzeczka chcial ocean
przelac do malego dolka w piasku na brzegu morza. Augustyn mu bylo.....


E tam...

| Badz co badz mamy cywilizacje.
Chwala Bogu.


Jakiemu Bogu? Jahwe? Krisznie? Allachowi?

| A pytania lubie zadawac.
Ja tez.
Pozdrawiam
Chester Guzinski


Szanowanko
McKey
Forum Nowej Cywilizacji

Pytanie o sekty


Jednak poczytaj sobie te definicje, takze te niekatolickie.


O, zebys wiedziala, ile czytalem.
I uwazam, ze najwieksza sekta jest katolicyzm. Jest on sekta wywodzaca
sie z sekty chrzescijan, ktorzy to znowu byli sekta zydowska, zalozona
przez niejakiego Pawla z Tarsu, tzw. "nawroconego", ktory stworzyl
podstawy tejze.

A wiec wychodzi, ze to sekta...

Z pozdrowieniami
Selselim


Szanowanko
                -=+McKey+=-
           Forum Nowej Cywilizacji
** Wkrotce strona Forum Nowej Cywilizacji **
         http://fnclub.amuz.wroc.pl

Hipokryzja


To guzik wiesz na ten temat. Postudiuj sobie troche działalność Dominików.


(...)

to lepiej dokładnie najpierw postudiuj temat.



robia stanowi dokladne przeciwienstwo nauk ich niby "mistrza" Jezusa.
Dodam, ze chrzescijanstwo NIE pochodzi od Jezusa Nazarejskiego (nie z
Nazaretu, bo takiego miasta nie bylo wtedy).
Chrzescijanstwo pochodzi od niejakiego Pawla z Tarsu.
Swiadczy o tym chociazby zawartosc Nowego Testamentu:
TYLKO 4 ewangelie wobec zdecydowanie wiekszej ilosci tekstow
popelnionych przez Pawla, a zwlaszcza tzw. "listow".
To glownie z nich "wyklulo" sie chrzescijanstwo.

Szanowanko
McKey
Forum Nowej Cywilizacji

religia...


| Nie. To definicja.
| Moze byc i bzdurna definicja.
| Ardzuna Petric
Definicja jest zawsze definicja. Wlasciwie to nie ma bzdurnych definicji.


Moze byc, jesli opieraja sie na bzdurach.

Uklad aksjomatow mozna zawsze konstruowac dowolnie. Bzdurny natomiast moze
byc ciag dedukcyjny.


Wlasnie - tak jak z Bogiem i jego ciagiem dedukcyjnym prowadzacym do
trojjedynosci i wiecznego dziewictwa. Wnioskowanie calkowicie
bezsensowne.

Samo wnioskowanie. Np. takie ktore kaze wypatrywac UFO
albo natloku komet i dziwnych zjawisk w dniu 11 sierpnia.


Hmm... komet bedzie kilka, i chocbys nie chcial to i tak beda.
To nie bzdury, to fakty. A fakty sa faktami.
Dla co poniektorych komety to jest UFO. Ale to swiadczy o ich niewiedzy.

Autorzy tych bzdur
sa powszechnie znani.


Tak, jest ich wielu: sw. Jan (ten od Apokalipsy) - pisal o jakichs
smokach i potworach, Pawel z Tarsu - pisal, ze Jezus byl Bogiem, Tomasz
z Akwinu - udowadnial istnienie Boga, Orygenes - nawet sie wykastrowal,
Konstantyn - wymyslil dogmat o wiecznym dziewictwie...

Mozna dlugo wymieniac.

Ardzuna Petric


Szanowanko
McKey
Forum Nowej Cywilizacji

młode dziewczyny i żydzi


( ptolmis )| sDg!:

| bo założycielem chrześcijaństwa był podobno św. Paweł :-)

Gminy chrześcijańskie istniały w Judei, zanim św. Paweł został
chrześcijaninem. Szaweł


albo Saul

( po nawróceniu Paweł) ur. się w Tersie ok. 8


w Tarsie :-)

roku po Chrystusie. Początkowo był fanatycznym prześladowcą chrześcijan.
Po nawróceniu, Apostołowie dostrzegli mądrość jego nauk, i wysłali go
aby nawracał "pogan" poza Jerozolimą. Św. Paweł odegrał ogromną rolę w
krzewieniu chrześcijaństawa, dzięki niemu gminy chrześcijańskie zaczęły
się rozwijać poza Judeą. Nauczał w Azji Mniejszej, Grecji, Macedonii,
Rzymie i pewnie dlatego nazywa się go Apostołem Narodów.


tak, wiem. ale wniósł duży wkład w rozwój chrześcijaństwa.

Ela


( pozdrawiam )|



Modlenie

Tak więc, Pchełko, wyjątkowość imienia Maryja pojawiła się "za komuny"!


Za komuny to w ogóle panował klerykalizm. Wyobraźcie sobie, że Niedzielę
Handlową,
tę na tydzień (właściwie to 8 dni) przed Lanym Poniedziałkiem, nazywano
wtedy
"Niedzielą Palmową". Serio!

A co do imion i ich wyjątkowości, to myślę, że źle się stało. W
rzeczywistości
(a była to rzeczywistość hebrajsko-aramejska) Jezus nosił to samo imię,
co Jozue, a Szaweł z Tarsu - zanim stał się Pawłem - był imiennikiem Saula.
W tych i podobnych zbieżnościach można się doszukać znacznie głębszych
znaczeń niż te, które poczciwa acz prostoduszna siostra katechetka
przypisuje staropolskiej formie "Maryja" -  niegdyś powszechnej, dziś
odnoszonej tylko do Najświętszej Panienki.

Pozdrawiam,
Leszek.

Modlenie

Leszek L.:

A co do imion i ich wyjątkowości, to myślę, że źle się stało. W
rzeczywistości
(a była to rzeczywistość hebrajsko-aramejska) Jezus nosił to samo imię,
co Jozue, a Szaweł z Tarsu - zanim stał się Pawłem - był imiennikiem
Saula.


Jozue to starsza forma imienia Jezus. Oba znaczą - "Jahwe jest
zbawieniem". Natomiast Szaweł czy starsza forma tego imienia - Saul i imię
Paweł (gr. Paulos, łac. Paulus) to dwa zupełnie różne imiona. Być może
Paweł jako zhellenizowany żyd nosił oba imiona, ale dopiero
w czasie pierwszej podróży misyjnej zaczął nazywać siebie Pawłem.

A wracając do wyjątkowości imion, to bynajmniej, imię Jezus nie jest
używane np. w Biblii Tysiąclecia tylko w odniesieniu do Chrystusa -
przypomina mi się Jezus syn Syracha, Bar-Jezus i Jezus zwany Justusem.

Celibat dla historykow KRK i &#39;aspirantow &#39;[I]


| celibat zamiast pierdolic glupoty.

| Boruta

; od reform XI-XII
| w., m.in. dzieki uchwalom Soboru Lateranskiego II (1139), stal sie
| prawem w Kosciele zachodnim.

wreszcie


Not so fast...bez manipulacji!
Nie o 'prawo' leci...chodzi o historie celibatu (bezzenstwa) KRK :
http://wiem.onet.pl/wiem/fts.html?q=celibat&szukaj.x=35&szukaj.y=4

W chrzescijanstwie poczatkowo nieobligatoryjny, jako ze nie nakazuje go
wprost Nowy Testament - celibatariuszami z wyboru byli np. Jan
Chrzciciel, sw. Pawel z Tarsu, sw. Jan Ewangelista. Poczawszy od synodu
w Elwirze (305-306), nakazujacego biskupom, kaplanom, diakonom i
**********************************************************
wszystkim klerykom powstrzymanie sie od wspólzycia z zonami pod grozba
usuniecia z grona duchowienstwa, zaczal nabierac ksztaltu obowiazujacej
normy, potwierdzanej pozniej przez papiezy oraz synody; od reform XI-XII
w., m.in. dzieki uchwalom Soboru Lateranskiego II (1139), stal sie
prawem w Kosciele zachodnim.

ko

Sztar Ofys Nyst Mer Gratis, o szajse ;-)


| To był głos wołającego na pustyni...
| Też tak uważam. Do linuksiarzy raczej nie dotrze.
| Łk 6:41-42/Mt 7:3-5
Niestety, linuksiarze tego nie czytali, wolą biblię hell.pl.


I kto to pisze? Człowiek, który niedawno temu twierdził, że Św.
Paweł (aka Szaweł z Tarsu) nie był Apostołem.

Pozdrawiam
Radek

Sztar Ofys Nyst Mer Gratis, o szajse ;-)


| Niestety, linuksiarze tego nie czytali, wolą biblię hell.pl.
| I kto to pisze? Człowiek, który niedawno temu twierdził, że Św.
| Paweł (aka Szaweł z Tarsu) nie był Apostołem.
Każdy może się czasem pomylić.


W świetle tego, że to linuksiarze, w tym jeden z hell.pl IIRC,
sprostowali  Twoją pomyłkę (ładnie przejechałeś się po "GNU Bilbii",
nyar har har) nie wyskakiwałbym z takimi tekstami. :-)

Ty nie?


Ja też. Ale rzeczy związane z Biblią praktycznie zawsze sprawdzam
przed wysłaniem.

Pozdrawiam
Radek

Jezus i jego rodzina

Ale potępienie miłości milości małżeńskiej jak i związku między mężczyzną a kobietą, wraz z przekonaniem o niższości i większej grzeszności kobiety, rodzi się już w pierwszym wieku chrześcjaństwa pod wpływem św Pawła z Tarsu. Jego radykalne poglądy w tej kwestii w wielu punktach nie mają jakiegokolwiek potwierdzenia w nauckach samego Jezusa, jednakże ugruntowały na drugie nwieki stanowiska kościoła. Teolodzy kilka wieków później natchnieni anty-heteroseksualizmem Pawła, zaczeli sie kłócić o to czy kobieta ma duszę i jak bardzo grzeszne czy niegodne dostapienia niebios są wszelakie z nią kontakty. Taka mentalność musiała zasadniczo wpłynać na koncepcję małżeństwa, obraz samego Jezusaa iszeregu prawd teologicznych jak i samą pozycje kobiety

dzisiejsza ananoiza tekstów św Pawła budzi dość uzasadnione podejrzenia o homoseksualizm czy inne dewiacje seksualne, ktore leżeć mogły u podstaw jego radykalnych poglądow

Chrześcijaństwo

Zielony Taniec napisał/-a:

Możliwe jest świadome stworzenie energią Miłości życia bez zdegenerowanej żądzy rozkoszy fizycznej.


W tym momencie spadłem z krzesła.

Na co dzień jestem wrednym religiożercą, ale tym razem zapytam szczerze, bez złośliwości i podtekstów: skąd u Boga te wszystkie fobie seksualne? Dlaczego byt z założenia doskonały tak duży nacisk kładzie na to, komu i w jaki sposób robię dobrze? Ba, mało tego: tenże byt otwarcie (ustami Pawła z Tarsu) dowodzi wyższości dziewictwa nad naturalnym popędem. I nie pytam tu o ludzkie źródło zjawiska, bo wiadomo, że twórcy religii przelali na nią swoje fobie (ach, ta vagina dentata!), ale o wyjaśnienie z punktu widzenia wyznawcy – bowiem zaiste, tego jednego pojąć nie mogę.

Pozdrawiam serdecznie.
A.

PS. Mam nadzieję, że nikt mnie nie ukrzyżuje za "roztrząsanie konkretnych zagadnień z zakresu teologii chrześcijańskiej". Zadałem proste pytanie, na które odpowiedź umożliwi mi lepsze zrozumienie logiki rządzącej teistycznym umysłem, to wszystko. O dogmatach dyskutować nie zamierzam – od tego mam znajomego teologa.

Wszyscy Święci!!!

Hmmm...
na pewno św. Franciszek (brak słow po prostu... <buja w obłokach>
św. Antoni - takze francikszanin
św. Maksymilian Maria Kolbe - za to ze oddal zycie za wspolwieznia... piekne
św. Jan Bosko - za pomoc dzieciom i mlodziezy szlachetne
św. Tarsycjusz - oddal zycie za Pana Jezusa nie pozwalajac by wpadl On w niepowolane rece
no i św. Paweł z Tarsu... wiodl grzeszne zycie ale nawrocil sie gorliwie nawracajac pogan i piszac wiele listow, ktore sa (wg znawcow Pisma Św.) jednymi z najlepszych teologicznych utworow. Chociazby "Hymn o Miłosci" 2Kor 13 <buja w obłokach> x2

Czy św. Paweł był apostołem ?

Co innego apostoł, co innego 12 Apostołółw (czy samo tylko okreslenie Dwunastu|) Apostoł to każdy kto głosu Chrystusa, będącego posłanym, Jedynym, jak wczesniej już ktoś zauważył. Słówka tutaj nie mają żadnego głębszego znaczenia. Do istoty misji Pawłą należy fakt powołania go przez Jezusa i posłąnia go do pogan. Choć swoją drogą, postać Pawłą z Tarsu jest nietuzinkowa i chyba ciut przerysowana w NT.

Czy szatan może się nawrócić??

Sława !

Gregoriano napisał :

Ktoś kto mówiłby głupoty nie budziłby zaufania. Który Izraelita uwierzyłby komuś kto podawałby się za Boga? Albo taki ktoś rzeczywisćie musiałbyć Bogiem albo mega oszustem...



A żydzi? żydzi od początku protestowali, uważali Jezusa za oszusta. Mało tego, chrześcijaństwo ma w ogóle niewiele wspólnego z Jezusem gdyż założona przez jego bezpośrednich uczniów gmina jerozolimska, której przewodził rodzony brat Jezusa - Jakub zwany Sprawiedliwym, przestała istnieć w 70 roku n.e. gdy Żydów pogromili Rzymianie. Wtedy to kościół jerozolimski przestał definitywnie istnieć a prawdziwa sukcesja apostolska została przerwana i bezpowrotnie utracona. Całe znane nam chrześcijaństwo instytucjonalne wywodzi się od Szawła z Tarsu, zwanego Pawłem, który pierwej będąc oprawcą chrześcijan, nawrócił się niespodziewanie podczas rzekomej wizji Jezusa i zaczął głosić jakoby jego naukę (nawet dla niewtajemniczonych nowotestamentowe pisma Pawła, pełne jurydyzmu, mizoginizmu, homofobii, jak i w ogóle fobii wszelakich, pozostają w jawnej sprzeczności z ewangelicznymi naukami Jezusa). Paweł pozostawał w permanentnym sporze z uczniami Jezusa i jego apostolstwo było samozwańcze i nigdy nie uznane przez gminę jerozolimską.
Pozatym nie wiemy też, czy nie było jakichś tekstów opisujących zupełnie inną historię - teksty które przetrwały do dziś to tylko 1% wszystkich, a może jeszcze mniej.

Pozdrawiam !

Kim jest ksiądz dla ciebie?

Cytat

Więc kto wg Ciebie jest następcą apostołów, Tylko nie mów że każdy, bo ich była garstka, poza nimi byli uczniowie i ci którzy chodzili za Chrystusem.


Apostoł a z greckiego apostolos Posłaniec a dokladniej posłaniec Dobrej Nowiny . Każdy dojrzały chrześcijanin jest takim apostołem . Uczeń to jeszcze niedojrzały chrześcijanin.. .

Za czasów opostolskich apostołowie udawali się w świat tacy jak Barnaba, Paweł z Tarsu czy Piotr z Galilei udawali się w rózne rejony świata nieśli Dobrą Nowinę . Zakładali lokalny kościół na którego czele stawał lokalny biskup do pomocy prezbiter . I ci ostatni w pewnym sensie odopwiadają staniwiskom klreru w kosciołach dzisiejszych Ci wybierani lokalni biskupi mają na sobie tylko więcej obowiązków. Nie mają nic ponadto co posiadają inni chrześcijanie. Bo też nie moga tego mieć.

Sam zamysł funkcyjnych w kościele chrystusowym sprowadza się do pełnienia funkcji organizacyjnej lokalnego kościoła . Z tego tytułu nikomu nie przysługiwałay żadne prerogatywy . Te ostatnie nadali sobie sami ludzie. Kilkaset lat potym jak Chrystus ustanowił swój kościół.. .
Pozdrawiam

Dz 10, 44 nn

Szanowny Teofilu:
1. Bez kontekstu życia Apostoła Pawła nie da się odnieść do jego misji głoszenia Zmartwychwstałego Pana. Paweł z Tarsu był faryzeuszem, więc miał za sobą stosowne wykształcenie. Nie porównujmy współczesnych z Apostołem Narodów. Dla pewności powtórze wypowiedź Pana Rafała:

Charyzmat - Nauczyciel!

Jak to przeczytałem to pierwsze co pomyslałem o biskupach a potem o Urzędzie Nauczycielskim Kościoła http://www.opoka.org.pl/s...czycielski.html


TEN PLIK NIE ISTNIEJE - taki wywala komunikat.

harismata - poznajemy po tym, że służą ku zbudowaniu w wierze wspólnoty, w której posiadacz daru danego darmo się znajduje. Paweł z Tarsu daje wykład na temat darów:

Zielonoświątkowcy-masz pytanie ?

Zdefiniuj zatem apostoła.
I co to oznacza "bezpośrednie powołanie"?


Apostoł w ścisłej definicji to osoba wybrana przez samego Jezusa bez pośrednictwa człowieka do głoszenia Ewangelii; zaliczała się do niej dwunastka uczniów Jezusa powołanych jeszcze przed śmiercią i zmartwychwstaniem, a wtórnie także Paweł z Tarsu, który został powołany przez objawiającego się Jezusa, jak Paweł sam pisze: "Paweł, apostoł nie z ludzkiego ustanowienia czy zlecenia (a dosłownie, jak podaje przypis w Biblii Tysiąclecia: ani od ludzi, ani przez człowieka), lecz z ustanowienia Jezusa Chrystusa i Boga Ojca, który Go wskrzesił z martwych,..." (Gal 1,1).

Zielonoświątkowcy-masz pytanie ?

Zdefiniuj zatem apostoła.
I co to oznacza "bezpośrednie powołanie"?


Apostoł w ścisłej definicji to osoba wybrana przez samego Jezusa bez pośrednictwa człowieka do głoszenia Ewangelii; zaliczała się do niej dwunastka uczniów Jezusa powołanych jeszcze przed śmiercią i zmartwychwstaniem,

Czyli taki Maciej rozumiem - nie?


a wtórnie także Paweł z Tarsu, który został powołany przez objawiającego się Jezusa, jak Paweł sam pisze: "Paweł, apostoł nie z ludzkiego ustanowienia czy zlecenia (a dosłownie, jak podaje przypis w Biblii Tysiąclecia: ani od ludzi, ani przez człowieka), lecz z ustanowienia Jezusa Chrystusa i Boga Ojca, który Go wskrzesił z martwych,..." (Gal 1,1).



Barnaba też nie?
Jezus Chrystus?

[ Dodano: Wto 14 Sie, 2007 10:21 ]

HUNA - religia inna niż wszystkie

Albo my piszemy z Sancho w sposób niejasny, albo Twoja interpretacja jest taka a nie inna.
Czy ja kiedyś napisałem, że ziemia jest padołem cierpień?
Tak właśnie czytam na wikipedii o gnostycyzmie i w ogóle mi te dwie sprawy nie grają.
Za dużo rozbieżności już w samych założeniach. Więc naprawdę nie wiem, skąd Ci się to porównanie wzięło.
A tak w ogóle, to gdzie Sancho się do tych gnostyków odwoływał? Oprócz Pawła z Tarsu, o którym mowa jest powyżej.

Doprowadzało Cię to do szewskiej pasji? Dlaczego? Bo nie chciało mu się sprawdzić, znaleźć? Czy może to Ty wolisz mieć coś podane, a nie chce Ci się poszukać. A może dlatego, że robisz dokładnie to samo, ale nie lubisz już jak ktoś tak odpowiada?
A wiesz, co Ty robisz swoimi ostatnimi wypowiedziami? Nie tylko w tym jednym temacie.

Właśnie. Wszystko jest kwestią przyjętych założeń. Ale to znaczy, że Twoje założenia są niewystarczające dla kogoś innego, tak samo ja jego dla Ciebie. Który jest więc lepszy? Obydwaj powiecie 'mój!', ale który będzie miał rację?

Wróćmy może do tematu.
Teraz kolej na odpowiedź. I może nie na to, kto daje źródła, a kto nie, tylko coś na temat i na postawione pytania, które mają związek z tematem. A patrząc na mój post, to jest tego trochę. Każde z tych pytań ma związek z Huną, nawet jeśli na piewszy rzut oka wydaje się inaczej.

Paradoksy w chrześcijaństwie...

Pierwszy cytat podany przez Xanetha zaprzecza słowom, które kiedyś napisałeś. A napisałeś, że: "Tylko Jezus cierpiał za innych", a tu nagle Paweł z Tarsu mówi, że cierpi za innych. Czy nie jest to cierpiętnictwo? W imię Jezusa, ale cierpiętnictwo nadal.

Dla mnie Apokalipsa jakoś nie jest optymistyczna. Cierpienie innych, choćby popełniali najgłupsze błedy nie nastraja mnie jakoś dobrze. No ale widać ty masz upodobanie chyba w tym, że jak Jezus przyjdzie i rozpozna w Tobie prawdziwego Chrześcijanina, to niewiernych strąci do piekła a ty sobie do nieba pójdziesz... Jak to miło być miłym i zyczć innym, aby mieli miło buuu
A że przez ulewę oczyszczane jest powietrze i słońce jakby jaśniej świeci później. No cóż... Wolałbym, aby ta ulewa nie była konieczna i nie pociągnęła za sobą tyle cierpienia. No ale widać Chrześcijanom czekającym na Apokalipsę w tej kwestii współczucie sięwyłącza.

--
[color=#000000][b]Beware of the dark side...[/b][/color]

[color=#000000][b]THEY HAVE CANDIES![/b][/color]

Antysemityzm

Łaku napisał/a:

Chyba 9 na 10. Ale co do religii to mylisz się, chrześcijaństwo ma wymiar uniwersalny natomiast judaizm to typowa religia narodowa ścile związana z narodowością (ale nie obywatelstem!). Było to przyczyną konfliktów na początku chrześcijaństwa, ale św Paweł z Tarsu dokonał swoistej rewolucji łamiąc tradycję żydowską i zaczynając ewangelizacje nie-żydów. I taki układ trwa do dzisaj. Wszystkie wielkie religie mają misje misijne - żydzi nie (bo ich grupa docelowa zawiera się tylko w ich "narodzie wybranym")

Łaku napisał/a:

Tak, bo wydaje mi się że mylisz kwestie obywatelstwa i narodowości. To że mamy epoke państw narodowych i w większości przypadków się to pokrywa nie znaczy że jest to to samo. Dlatego wyraźnie napisałem że nasza obecna konstytucja na którą powołujesz się intepretuje naród jako ogół obywateli (różnych narodów, języków i wyznań) a nie naród polski.

Hm z religią i pojęciem narodowości żydowskie rzeczywiście masz racje Łaku. Ale to wciąż nie oznacza, że w jakikolwiek sposób nie są Polakami, chyba, że dana osoba wyraźnie zaznaczy (najlepiej pisemnie :) ), że jest Żydem (ergo obywatelem państwa Izrael) jedynie zamieszkującym terytorium Polski.

Nie jestem pewny czy myle narodowość z obywatelstwem. Nie ma oficjalnej definicji narodu, ale można przyjąc, że jest to zbiór ludzi o podobnej historii, kulturze (choć nie zawsze) itp. zamieszkujący jakiś teren i który posiada świadomość narodową

Polska scena polityczna

B16 napisał/a:

Potrzeba pokornej szczerości, by nie negować grzechów przeszłości, ale też nie rzucać lekkomyślnie oskarżeń bez rzeczywistych dowodów, nie biorąc pod uwagę różnych ówczesnych uwarunkowań.
Bo i to nie taka prosta sprawa. UBcy mówili księżom, że muszą się jakoś między sobą "porozumieć", wciskali im kity, że to dla dobra państwa, a również wiernych i kościoła. Wielu księży mogło się na to dać nabrać, pewno wielu księży starało się też wciskać kity UBkom, jakieś głodne kawałki, które nic nieznaczyły (lub w ich mniemaniu nic nie znaczyły) a za to udało im się uzyskać jakieś ustępstwa ze strony partyjniaków na rzecz parafii. Trochę głupio by mi było wrzucać tych księży od razu do worka sprzedawczyków.

Łaku napisał/a:

No kurde dla mnie to jak trochę dać byłym SBką możliwość utworzenia komisji i sądzenia samych siebie- zgadnijcie jakby byłby wynik?
A kto ma ich sądzić? Rząd Marcinkiewicza? :P Kościół ma własną hierarchię i nie jest organizacją rządową jaką było SB... Niech se sami powołają komisję (najlepiej z jakichś fanatycznych Dominikanów z palnikiem i obcęgami )

Milva napisał/a:

Wystarczy hasło "W każdym stadzie znajdzie się czarna owca" oraz "Jesteśmy tylko ludźmi".
A nie jest tak? Uważałaś księży za jakichś nieomylnych nadludzi? Judasz zdradził Jezusa za kasę, Piotr się go wyparł jak tylko pod dupą mu się zaczęło palić, a Paweł z Tarsu zanim został chrześcijańskim mędrcem sam wielu dobrych chrześcijan wybebeszył

Kurt Vonnegut nie żyje

Weronisiu, nie chodzi przeciez o to, żeby w każdej książce główny bohater miał na imię Jezus i akurat osiągał apogeum swojego inetelktu po 30.

Ja tez bym tego nie chciał, bo musiał bym sobie wyobrazić gołe owłosione stopy Jezusa Bagginsa a Gandalf Biały musiał by się zmienić w Piotra... a zamiast pana Gondoru z mieczem latał by Paweł z Tarsu??

Kim byli SYNOWIE? Boży i ...?

I właśnie tu jest problem w przypisach. BO ZAZWYCZAJ KTO JE TŁUMACZY?
Z takim skutkiem jak pokazała historia kościoła.
Nasuwa się pytanie jak mamy im wieżyć, takim ludziom jak:
Orygenes
Paweł z Tarsu
niezbyt imponującą mieli przeszłość.

Skoro wszystko było OK z przypisami to po co Papież Leon XIII i papież Grzegorz IX wydali zakaz czytania? U tego drugiego chyba się domyślamy pod jaką karą?

[ Dodano: 28 Styczeń 2009, 02:32 ]

Kim byli SYNOWIE? Boży i ...?

Nasuwa się pytanie jak mamy im wieżyć, takim ludziom jak:
Orygenes
Paweł z Tarsu
niezbyt imponującą mieli przeszłość.


No nie rozbroiłeś mnie. Paweł z Tarsu jest jednym z największych świętych w dziejach Kościoła dzięki, któremu chrześcijaństwo tak szybko rozprzestrzeniło się na pogański wówczas Rzym. Autor wielu listów zawartych w Piśmie Świętym. Orygenes też z tego co wiem był niczego sobie, świadczy o tym choćby katecheza Benedykta XVI z informacją biograficzną: http://www.opoka.org.pl/b...g_25042007.html

Poza tym z tego co wiem przypisy w Piśmie Świętym w dużej części pochodzą od współczesnych autorów. Przypisy pochodzą od autorów tłumaczenia najczęściej, czasem odnoszą się do innego miejsca w Piśmie Świętym lub cytują jakąś interpretacje autorstwa któregoś z Ojców Kościoła.

Znane postacie historyczne

Może i nie ma dowodów, ale to może powiesz mi dlaczego nawet Żydzi i Muzułmanie uważają że instniał.


A to nowość. Może jeszcze żydzi uważają, że był mesjaszem zesłanym specjalnie dla nich? A muzułmanie może wierzą, że Chrystus był bogiem? Ciekawe, dlaczego jeszcze nie przeszli na chrześcijaństwo?

Co do historyczności Jezusa: z tego co wiem, cała wiedza na jego temat pochodzi od Pawła z Tarsu. Ewangelia została spisana na zlecenie tworzącego się Kościoła, a jej autorzy nie znali osobiście Jezusa. Jedyną pozaewangeliczną wzmiankę o Jezusie (ponownie - z tego co wiem) można odnaleźć w "Testimonium" Józefa Flawiusza, ale historycy nie mają wątpliwości, że została dodana przez chrześcijańskiego kopistę. Nie ma dowodów, że w I w. Palestynę nawiedziło trzęsienie ziemi, żaden z kronikarzy nie wspomina cudownych wydarzeń, które z pewnością przykułyby ich uwagę. Trzeba przyznać, że to dość dziwne, bo akurat ten okres jest dość dobrze udokumentowany.

Cóż, kiedyś uważano, że Herakles, Ozyrys, czy Mitra naprawdę kiedyś istnieli;)

Jak się przyjrzeć, to mit o Mitrze jest bardzo podobny, do mitu o Jezusie: Merry Mithras;)

Znane postacie historyczne

Ok, po weryfikacji, mogę się na to nawet zgodzić. Zauważmy jednak, że islam jest dużo młodszy od chrześcijaństwa. Jego początki sięgają VII w., a wtedy chrześcijaństwo było już dość popularne. Jest nawet wzmiankowane w Qur'anie (II sura, u mnie 14 strona):

Muzułmanie, Żydzi, Chrześcijanie, Sabejczykowie, którzy będą wierzyć w Boga i w dzień Sądu [...]



Zatem może i oni uwierzyli ewangelistom i Pawłowi z Tarsu, że Jezus rzeczywiście istniał, choć oczywiście odrzucają go jako boga. Oczywiście wśród islamskich proroków nie pojawia się np. Mitra, bo jego kult wywodzi się z Persji, gdy tymczasem islam i chrześcijaństwo wywodzą się z judaizmu.

Proszę księdza... ;-))))

hehe A Nazyrejczycy (Samson, Jan Chrzciciel, Paweł z Tarsu również)? Oni mieli długie włosy i chwalili tym pana : ) Poczytajcie Biblię, poczytajcie...
Chociaż z drugiej strony w Liście do Koryntian czytamy, że mężczyźnie przynosi to wstyd, gdy nosi długie włosy (super pan wygląda, panie profesorze Tulin! ).... Tyle sprzeczności. Ale Pan raczej nie potępia za długie włosy... może to kwestia uwarunkowań kulturowych, nie wiem - że sataniści noszą długie czy coś o.0

Wakacyjna Ewangelizacja Bieszczad "Bieszczady dla Jezus

Oczywiście, nie musisz być z Bieszczad, by głosić w Bieszczadach Św. Paweł był z Tarsu a ewangelizował np. Greków Tak na poważnie, to wystarczy, by Jezus był Twoim Panem, byś starała się żyć Jezusem na co dzień i nie bała się mówić ludziom, nieznajomym o tym, jak Jezus przemienił i przemienia Twoje życie. Byś nie bała się świadczyć o tym, że On żyje na serio i naprawdę Zmartwychwstał

Ulubione cytaty

A tak w ogole to jaki "idol z Watykanu". Mowimy o sw. Pawle z Tarsu.



..a jakie to ma znaczenie? powiedz (napisz) jakie ma znaczenie, ktory z wielkich katolikow to powiedzial.
Wierz mi, bylem wychowany w duchu chrzescijanstwa itd..Ale w koncu poczulem sie oszukany!! uwazam to za klamstwo i oblude.
Przyczyne wszystkich wojen widze w religiach i ich doktrynach. Samolubnych, zachlannych, drapieznych i nie majacych nic wspolnego z czlowieczenstwem!!!

Alter ego, nie cytuj nikogo , tylko powiedz swoimi slowami, co sadzisz o zyciu , religii itd. Nienawidze cytatow z biblii =szatanskich wersetow.....

Psalmy (40 i 41)

fajnie wiedziec dlaczego mamy az takie roznice w tekscie, i jezeli to wina tlumaczow, to ile jest takich miejsc

sporo jest takich miejsc - bo choc rekopisy nie uzasadniaja tak duzej roznorodnosci tlumaczen jaka mamy.
Np. nie slyszalem aby choc jedna szkola uczaca hebrajskiego - wzorujac sie na przekladzie Pawla z listu do Hebrajczykow, poprawila podreczniki do Hebrajskiego i zaczela uczyc jak wlasciwie przelozyc wiersz z Psalmow. Podbnie jest z Tron Twoj o Boze, na wieki wiekow. W przekladach ST ewidentnie zle oddawany, mimo, ze w Pawle mamy wzorzec. On znal i hebrajski i grecki i co wazniejsze cytowal wersje Ducha Swietego ktorej powinno sie uzyc do skorygowania podrecznikow do biblijnego hebrajskiego aby juz stosowne miejsca ze ST byly wlasciwie przekladane.
Niestety - choc wiadomo, ze dzis nie ma juz osob znajacych jezyki oryginalu tak dobrze jak Pawel z Tarsu i inni autorzy NT cytujacy ST, to trwaja w bledach na sile zamiast to co sie da w ksiazkach do nauki hebrajskiego poprawic aby juz pozniej dokonywano wlasciwego przekladu a nie wersji niezgodnej z zamierzonym przez Ducha Bozego oryginalem.

Ellen White: klamczuch czy prorok (wydzielone z watku oKADS)

Fantomiku.

Dzięki za szczerość, szkoda, że zasady wchodzenia na forum nie są jaśniejsze. Powinien tam się znaleźć dopisek, że członkowie kościoła ADS i sympatycy adwentyzmu proszeni są o wpisanie w miejsce wyznania "sekta". Tak byłoby uczciwiej.

Śledziłam Twoją dyskusję z obecnymi tu adwentystami, ale wnioski wyciągałam zgoła inne.

Męczy mnie to porównywanie adwentystów do ŚJ - zarówno doktrynalne jak i mentalne. Nie wiem jakimi błyskotkami adwentyści nęcą wyznawców, których potem trzeba wyzwalać... Porównanie do alkoholizmu pominę milczeniem, porównanie z Pawłem z Tarsu uważam za niezbyt udane, bo Paweł nie narzekał nigdy, że dużo czasu zajęło mu wyjście ze zwiedzenia i nie sugerował, że był przez Żydów oszukiwany.

Jedno stało się dla mnie jasne: to po prostu nie jest forum dla mnie:)
Dlatego napiszę jeszcze post w sprawie fałszywych sprzeczności w wyklejance chrześcijanina i się pożegnam.

Autorytet pastorów.

Proszę : Paweł z Tarsu, Piotr, Jakub brat Pański, Tymoteusz, Filip, Lidia, Tytus, Łukasz, Marek, Jan i wielu innych. Wystarczy poczytac NT i tam masz mnóstwo ludzi wspomnianych którzy wierzyli ewangelicznie.


Żadna z tych osób nie wierzyła w to, co dzisiejsi "wierzący ewangelicznie".

Wiara rodzima (neopoganstwo)

Nie jestem zbytnio obeznany, ale czytalem, ze Pawel z Tarsu popieral takie zastepowanie swiat poganskich chrzescijanskimi, zeby bylo latwiej przyjmowac nowa wiare. Mial cos takiego wyglosic w Atenach, ale gdzie to jest w Biblii to nie wiem. Jak kogos ciekawi to niech sobie znajdzie Zreszta o to przeciez mial chyba spor z innymi ktorzy chcieli uczyc tylko Zydow, a innych chyba ze tylko jakby zabronic im ich dawnych zwyczajow. Pawel byl przeciwny pozbawianiu ich tradycji jesli nie klocily sie z chrzescijanstwem. Tak to jakos bylo.

Radość !!!

Widzę, że o mało co przeszedłby mi koło nosa temat lekko przynajmniej zahaczający o filozofię. Nie wiem, co napisała Słodziutka na początku, ale przeczytałem pozostałe Wasze wypowiedzi.

Nie wyobrażam sobie pomagania "z obojętną twarzą". Pomagać i nie być tego świadomym? Pomagać "automatycznie"?? Przenigdy!

Kiedy innemu człowiekowi można sprawić ulgę, usunąć jakiś problem, kiedy pojawia się uśmiech na czyjejś twarzy - to jest piękne i zawsze będzie powodem do radości, również dla mnie, jeśli uda mi się choć trochę w tym uczestniczyć. To jest kolejny piękny i w pełni uzasadniony powód do radości, która nadaje sens życiu.

"Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu" - to Paweł z Tarsu zacytował słowa Chrystusa.

Apel o zakończenie wojny religijnej na forum

Ja wierze w takiego, ktory wybral JPII, Joanne Molla ..Terese z Lisieux, Edyte Stein, Rafala Kalinowskiego, ......i bardzo chcialbym spedzac z nimi wiecznosc.

Ja wolę tego Boga którego wybrali Paweł z Tarsu, Szymon zwany Piotrem, Jakub zwany Biźniakiem, Jakub brat Pański, Jan Ewangelista.... Tymoteusz, Tytus, Lidia, Pryska i Akwila ....Ten Bóg daje zbawienie za darmo, tylko z łaski przez wiarę, nie na podstawie uczynków, ale na podstwie sprawiedliwości przez wiare w drogocenną ofiarę Pana Jezusa. Który daje zbawienie na zawsze i mocną ręką prowadzi zbawionych według swoich dróg. Jemu niech będzie chwała na wieki.

Powody, dla których nie modlę się przed obrazami/figurami

pierwsze lata chrześcijaństwa to... na dobrą sprawę zreformowany judaizm! Dopiero zburzenie świątyni a tak naprawde połowa II wieku i ochrzczenie filozofii greckiej dają pozątek chrześcijanskiej myśli.



nonsens

myśl chrześcijańska to głównie Paweł z Tarsu - pisał przed upadkiem świątyni, a jednak z judaizmem miał niewiele wspólnego - swę przeszłośc rabina i faryzeusza uznał za gówno (właściwie tłumacząc słowo "strata" z Flp3:7)
gwałtownie odrzucił obrzezanie (Gal5:12) i na głowie postawił sens Prawa

....warto przeczytać NT

Prawda jest taka, że pojawienie się kultu ikon, molidtw wstawienniczych to taka sama ewolucja w poznaniu prawdy jak nauka o Troistym Bogu.


albo ewolucja w chrzczeniu hellenizmu..
najpierw ochrzczono filozofię grecką - potem grecką religię

Kult obrazów

No tak... ale przynajmniej Mojżesz i Eliasz żyją? Św. Paweł i Św. Piotr też żyją? Czy są też trupami...?

A zapytam jeszcze: świętość Pawła z Tarsu i Piotra i Jana Ewangelisty uznajesz, czy to byli też święci KK? A jesli to nie sa święci KK - to skąd wiesz że są świętymi?

Dlaczego nikt nigdy nie widział Ducha Świętego jako osobę ?

Ja nie mam problemu z trójcą nie uznaję niczego czego nie ma w Biblii.
Zyd nie mógł oddać chwały jezusowi jako czlowiekowi ,nie przyjął by też człowieka-boga to greckie.
Przypomnij sobie Szawła - Pawła z Tarsu ,dlaczego się nawrócil?
Czy przypadkiem nie spotkał się z Tym samym Bogiem co Mojżesz ,tylko ,że teraz /światłość/
głos ze światłości nie przedstawił się tylko tetragramem ,ale powiedzial Jam jest Jezus ,którego ty prześladujesz,a wiemy,że Paweł nie prześladował fizycznie Jeszui z Nazaretu bo go chyba nawet nie widział na własne oczy..Paweł dręczył zbór apostolski.Paweł mógł sie nawrócić po spotkaniu z IHWH.W tym miejscu Bóg pokazał że IHWH w Nowym testamencie jest w Jezusie
Ryszard Płaskowicki

[ Dodano: 2008-04-20, 16:40 ]

Przedstaw się!

 Jesteś niesprawiedliwy, Ogolniku. Ja swoje poglądy i wierzenia uzasadniam. Najlepiej jak potrafię. Że nie jestem w stanie wszystkich przekonać, wiem. Ale i sam Jezus i Paweł z Tarsu, Augustyn i Tomasz Aquinas także tego nie dokonali. A byli przecież nauczycielami ode mnie o wiele, wiele lepszymi. Ale nie zarzucaj mi, że jestem demagogiem, bo jest to nieprawda.

3 września 2005 godz.:4:53 host:70.216.125.200

Dywagacje cholera wie o czym (na murku)

Zaczęłam się zastanawiać, jak zdefiniować pojęcie prawdziwej miłości.



Jezeli w danym przedziale czasowym t1 do t2 relacja A do B spelnia wszystkie, lub prawie wszystkie warunki wymienione w liscie Pawla z Tarsu do Koryntian i jest to relacja niezwrotna, to mozna stwierdzic, ze taka relacja to milosc trwajaca przez czas t2-t1. Moze byc?

Moderowanie forum

Skąd Leszku wiedziałbyś że jesteś katolikiem, że tam ktoś jest na górze?



Witajcie ,

Ja z kolei wychowałem się w duchu tolerancji religijnej i ta sprawa nie jest dla mnie żadnym problemem.
Kwestią którą warto , według mnie , tutaj zauważyc za to jest kwestia tolerancji i tolerancyjności w innych aspektach życia.

W podejściu do alkoholizmu , chocby na ten przykład .

Dlaczego ten cytat z Bohusza na górze zatem ?

Ano dlatego , że według mnie w tym pytaniu ważniejsza jest zupełnie inna i nieporuszona dotąd sprawa.
Skąd ja w ogóle jakąś wiarę , jakąś religię i jakieś poglądy mam ???
A właściwie : od Kogo ?
No i tutaj kłania się znowu św. Paweł z Tarsu i przypomina , że przecież nie masz nic takiego , czego byś nie otrzymał .
Więc jak możesz chwalic się tym przed Bracmi i Siostrami swoimi ???

Pozdrawiam serdecznie i dobrego dnia życzę. Jarek.

Jeśli są jakieś uwagi do mnie to zapraszam tutaj - pogadajmy

Witaj Jarek

...............Popełniasz ten sam błąd w ocenie co Inka. Ja nie zabiegam o sympatię , tylko o k a z u j ę s y m p a t i ę L u d z i o m....................

Ja też odnoszę wrażenie czytając Twoje posty, że zabiegasz o sympatię innych i czasami sie przechwalasz. Jednak nie wywołuje to u mnie złości. Piszę to tylko dlatego, że założyłeś taki temat, więc zapewne chciałbyś znać opinie innych.

pozdrawiam Wiesiek



Dzięki Wiesiek za posta i informacje w nim zawarte. Wierzę Ci , że piszesz jak czujesz i myślisz.
Może się i czasami zdarza mi pochwalić. A Tobie nie ? .
Pamiętam jednak słowa św. Pawła z Tarsu "Cóż masz takiego czego byś nie otrzymał ?". I nawet jak mi się zdarzy , to i tak zaraz potem wiem , że nie mam czym. Oczywiście lubię też jak Ludzie okazują mi sympatię :). Nie stawiam sobie tego jako cel. Ani tutaj , ani w życiu. Ciebie Wiesiek lubię i Tobie ufam w dużym stopniu.

Dlatego pozdrawiam serdecznie. Jarek.

Allah akbar?

Hauer,

Moim zdaniem jedyna mozliwośc asymilacji muzułmanina jest taka, ze przestanie on byc muzułmaninem. Ew. bedzie muzułmaninem tylko nominalnie, a w praktyce nie bedzie stosował się do zasad swojej religii - tyle że to już nie jest islam.



Dwie sprawy. Po pierwsze, Hauerze, gdyby przyjąć twoją zasadę, że albo sztywno wyznajemy prawdy wiary i ściśle się do nich stosujemy, albo nie jesteśmy wyznawcami danej religii - to chrześcijan niemal nie ma! Albowiem Kościół zakazuje wielu rzeczy, a ludzie pomimo to w praktyce sie do nich nie stosują Przykład pierwszy z brzegu: antykoncepcja.

A poza tym, robisz czarną propagandę islamowi - nawiasem, co uważasz za islam, bo tu rozpiętość jest nie mniejsza niż w chrześcijaństwie, jakąś definicję może byś podał, co? - zaś to chrześcijaństwo idealizujesz. Mówisz, że Mahomet to zbój był, i potem już było tylko gorzej? No to sobie, przyjacielu, sprawdź, kim był niejaki Paweł z Tarsu, i kogo kamienował a potem pójdziemy dalej. Ja zwykle bronię Kościoła, ale rozśmieszyła mnie twoja teza, że Arabowie to gwałt i zacofanie, a chrześcijaństwo to przy nich oaza mądrości & łagodności.

I maleńki dryf w bok. Na litość boską, Hauer, dużo złego można powiedzieć o islamie, to jasne. Ale dowodzenie, że nie wnieśli do cywilizacji niczego dobrego, to gruba przesada. W dwóch dziedzinach: chemii oraz astronomii, to do tej pory ciągniemy na wiedzy, którą w znacznym stopniu zdobyli uczeni arabscy. I to nie w wieku VII. Był tam renesans naukowy, a i później wciąż nauka arabska sie rozwijała. Poczytaj, proszę.

Allah akbar?

Z tobą, Hauer, ciężko się dyskutuje, bo ja ci, że Arabowie mieli w średniowieczu astronomię i chemię na takim poziomie, że Europa od nich sie uczyła, a ty mi na to: - Phi, ale to kupcy, pewno z Chin albo innego kraju wzieli, to tylko pośrednicy.
No to ja już na to mogę tylko otwarcie wzruszyć ramionami i odesłać cię do jakiegos dobrego podręcznika historii astronomii - bo ja wiem? Northa "Historia astronomii i kosmologii", gdzie sobie poczytasz, jak portugalscy i hiszpańscy odkrywcy uczyli sie od tych islamskich piachojadów?

Nie pasuje ci Paweł z Tarsu, mówisz, że manipuluję, bo to człek nawrócony i nie nawołujący do ekspansji? Okej, to co powiesz na dyskusję o papieżach i książętach Kościoła? Może pogadamy, jak to Urban VII w Clermont rzucił hasło najazdu ziem cudzych?

Ale po prawdzie, bawię się w retorykę, bo jak z tobą dyskutować, kiedy piszesz:

Tylko czy jak muzułmanin mówi że nie che walczyć i miłuje pokój to mozna mu wierzyc?



A czy można wierzyć chrześcijaninowi? Raczej więc sobie odpuszczę dalszą dyskusję

Allah akbar?

Romku to odpusmy sobie bo manipulujesz dalej

Primo nie podwazałem dokonań arabów w astronomii czy chemi. Od razu zazancze tu że wiem conieco na ten temat. Zwróciłem tylko uwage na to, ze byli tez kupcami... zwróć uwage chocby na to skad pochodza tzw "cyfry arabskie". Światu arabskiemu zawdzieczamy tez przechowanie wielu osiągnieć greckiej nauki, które w Europie zostały zniszczone i zapomniane dzieki falom barbarzyńskich najazdów. Wiele starozytnych greckich osiągnięc przejeli np. podczas najazdu na Egipt w 640 r. Nigdy jednak nie twierdziłem że wśród arabów nie było zadnych wielkich i zdolnych uczonych, a ty dalej mi to imputujesz.

Od Pawła z Tarsu się odczepiłes to dobrze. Ale siegasz po kolejne nieadekwatne przykłady... tym razem papiez Urban. zwróc uwagę, zę Urban nie załozył chrześcijanstwa, a Mohamed załozył islam. dlaczego unikasz próby porówania mordów i podbojów dokonanych przez ząłożycieli tych religii? Owszem chrzescijanie tez toczyli wojny, były to tez wojny religine. tylko ze w przypadku chrześcijan ttakie zachowanie jest wbrew podstawowym zasadom wiary, a u muzułmanów jest to realizacja podstawowego ząłożenia religii. W tym tkwi powazna róznica.

Allah akbar?


kruczywiatr,
Cytat:
chyba święty Paweł, a wcześniej Szaweł
Paweł / Szaweł nie zmienił imienia na Paweł. Zawsze posługiwał się dwoma imionami. W sumie powszechna pomyłke walnaleś, ale jak na kogos kto tyle pisał o tym, ze trzeba miec pojecie ...


A kto pisał, że zmienił imię? Ale to jest święty Paweł, nie święty Paweł Szaweł, no chyba że czegoś nie wiem . A o ile dobrze pamiętam, Bóg przemówił do niego jako do Szawła, ale święty to Paweł. Szaweł z Tarsu został apostołem Pawłem. No chyba, że apostołem Pawłem Szawłem. Ale co ja tam wiem...

Ja proponuję wykonać telefon do Benedykta XVI, poważnie...

Allah akbar?

A kto pisał, że zmienił imię?



No właśnie Ty cos takaiego sugerujesz:

A o ile dobrze pamiętam, Bóg przemówił do niego jako do Szawła, ale święty to Paweł. Szaweł z Tarsu został apostołem Pawłem.


Tars był miastem wielokulturowym, a Paweł był Żydem z diaspory posiadającym obywatelstwo Rzymskie. Od dziecka używal zamiennie dwóch imion.

Allah akbar?

Wychodzi, ze nie. Zyjąc w Tarsie nauczył sie jezyków i poznał kulture hellenistyczną to ułatwiło mu zakładanie chrześcijanskich wspólnot w miastach greckich. Gdy spotykał sie z poganami chetnie używał imienia Paweł - było im bliższe, przed Żydami wystepował jako Saul/Szaweł. Gdy trzeba było potrafił też powołać sie tez na obywatelstwo rzymskie. Człowiek orkiestra Nie miał takiej symbolicznej zmiany imienia jak apostołowie np. Szymon na Kefas (po grecku Petros, a po naszemu Piotr).

Lubię secks

Co do Pawłą z tarsu, to niestety nie jestem specjalistą, ale Cyklon moża mieć rację: większość tekstów w Nowym Testamencie to właśnie listy Pawła, a jak wiemy, cała doktryna opiera się o Pismo - o ewangelie i o listy, które stanowią takie jakby ideologiczne uzupełnienie i wyjasnienie.
Niestety nie czytalem listów, więc nic nie wiem i się nie wypowiem. Powinno się to zmienić niedługo, bo do egzaminu z historii filozofii średniowie3cznej będę musiał przebrnąć przez cały Nowy Testament.

Obrazek na życzenie :-)

Nawrócenie świętego Pawła w drodze do Damaszku, Caravaggio, 1600-1601, olej na płótnie, 230 × 175 cm, Santa Maria del Popolo.
Prześladujący chrześcijan Szaweł z Tarsu jedzie do Damaszku. Po drodze olśni go nagle światłość z nieba. A gdy upadnie na ziemię, usłyszy głos, który mówi: Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz? (Dz 9, 1–6). Nawrócenie lub powołanie (ostatnio byłam na wykładzie, gdzie Ksiądz powiedział, że obecnie teolodzy spieraja się o to, czy trzeba mówic o nawróceniu, czy tez raczej powołaniu św. Pawła) -otóż nawrócenie, lub jak kto chce, powołanie św. Pawła ma miejsce w południe. Tło obrazu Caravaggia jest pomimo to mroczne, jakby panowala noc.
W wikipedii jest taka interpretacja celowo zastosowanych środków artystycznych przez Caravaggia: "...artysta chciał uzyskać wrażenie kontrastu między spływającym z nieba światłem a mrocznym tłem. Zrezygnował bowiem z obowiązującej w jego czasach maniery malowania Boga i aniołów. Obecność Boga jest w dziele Caravaggia pokazana właśnie jako niezwykłe światło ogarniające postać leżącego na ziemi młodzieńca. Artysta skontrastował nie tylko nadnaturalne światło ze zwykłą ciemnością nocy. Pogrążonemu w ekstazie, wznoszącemu ręce ku niebu Pawłowi przeciwstawił bardzo realistyczne wizerunki służącego i konia. Współcześni skrytykowali Caravaggia, oburzając się, że widz patrzy nie na twarz świętego, lecz na potężny zad koński, również częściowo skąpany w Boskim świetle".

Cytaty

http://pl.wikiquote.org/wiki/Marcel_Lefebvre
http://www.ultramontes.pl/cytaty_ultra_montes.htm
_________________
Paweł Chról konserwatysta wolnościowiec
"Wszystko wolno nie wszystko buduje" Paweł z Tarsu
Wolność prawdziwa, to wolność od błędu i niepewności.// Akwinata
"Wolność nie jest na początku lecz na końcu. To nie korzenie, lecz kwiaty i owoce." - Charles Maurras.
"Jestem arystokratą; kocham wolność, nienawidzę równości." John Randolph
" W zasadach jedność, w rzeczach obojętnych wolność, we wszystkim miłość" Św.Augustyn
"Liberalna demokracja to reżim, w którym demokracja poniża wolność zanim ją zdławi" Davilla

Kto jest Protestantem?

..nikt w zborach apostolskich nie nazywa sam siebie apostolem,to dar dla nielicznych rozpoznawany po owocach,nazwa okresla stosunek do Slowa,chec przyjecia doslownie wiary apostolow jezusa a zwlaszcza Pawla

Nie ma innych apostołów prócz dwunastu apostołów Baranka (Ap21:14). Kazdy apostoł został powołany osobiście przez Pana Jezusa. Ostatnim powołanym apostołem był Paweł z Tarsu, nie ma innych apostołów. Nauka o tym że dzisiaj istnieją apostołowie w sensie nowotestamentowym jest błędna, jest zwiedzeniem.

Preegzystencja Jezusa / Logosu

1. Zgadzam sie - za dużo kombinowania z twojej strony KAAN - na marginesie - wskaż jednego chrześcijanina z poprzednich epok, który mysli tak jak ty

Paweł z Tarsu, Jan Ewangelista, Jakub brat Pański Tymoteusz, Tytus, Lidia, Filip i wielu innych

2. Co to jest natura Boga? Jak na podstawie Pisma opowiesz o tej naturze?

Bóg jest Duchem, nie można Boga zobaczyć i pozostać przy życiu, Bóg objawił się w osobie Syna, którego można było zobaczyć dotknąć i któru miał postać człowieka, a kiedy był na ziemi ok.2000 lat temu to był prawdziwym człowiekiem. Co więcej ci potrzeba?

3. Twoja twórczośc jest bardzo radosna.

Mam się z czego cieszyć , Pan mnie zbawił

Chrześcijanie starożytni, średniowieczni opisywali rzeczywistość na podstwie Biblii

Zależy którzy, bo np. ci z KK to na podstawie .... różnej podstawie, prócz Biblii.

Plusy chrześcijaństwa

Cytat: Przez wiare rozumiem pełna świadomość konsekwencji Jezuskowego postępku - skoro TYLKO on jest drogą do zbawienia, to wiara czy czczenie innych bóstw jest dowodem na to, że jednak nie wierzysz w jedyna i boską moc Zbawienia.

Jezusek zdaje sie mówi, że On jest drogą do zbawienia a inni pójdą do piekła Dla mnie przynajmniej wiara w Jezusa jako Syna Bożego oznacza automatycznie wiarę w to co Jezus mówił - to co mówił zapisano w Ewangelii. Chrześcijaństwo to bardzo konkretna linia nauk stworzona przez Pawła z Tarsu. Większość poszla za nim a dalej już potoczyło sie samo. Zastanawiam sie jak mają sie np. chłyści albo skopcy do definicji - wychodzi na to, że chrześcijanami nie są.

Tego rodzaju praktyki mają swoje negatywne konsekwencje psychologiczne i psychiatryczne. A obecnie Psychologowie są co do tego zgodni, że takie wewnętrzne obrazy sa przyczyną wielu zachorowań psychicznych…

Ok. W takim razie jakie DOKŁADNIE zachorowania psychiczne ma to powodować? Schizofrenie? Depresje? ChAD? Inne psychozy?
Ja np. mogę stwierdzić, że przejście przez ulicę jest przyczyną depresji egzogennej bo może mnie potrącić jakiś pijak/pirat, będę miał traumę i mi sie w głowie poprzestawia.

Pomijam kwestie nazewnictwa - zdaniem niektórych depresja reaktywna (egzogenna) jest zaburzeniem a nie "zachorowaniem" psychicznym.

Przepraszam za off top.

Cytaty czyli multiplayerowa gra forumowa [CCMGF]

Biblia?
Apostołowie pod natchnieniem Ducha Świętego + inni, np. Mojżesz, Jozue i co. Listy np. Paweł z Tarsu itd
Jak się nie mylę cytat pochodzi z Księgi Rodzaju, pierwszej Księgi Mojżeszowej i jest napisany przez Mojżesza. ;P
Nie czepiać się ;P

Nowy cytat:

Dzień Czystej Krwi
był darem Siedmiu
w ich grobowcach z piasku.
Fortuna była rzeką
chwała darem Siedmiu,
który płynął przez dzień
żółto-karmazynową falą.

Kim był Jezus?

Jezus miał żonę, gdyby w wieku 3o kilku lat jej nie miał byłby uważany za zboczeńca, bo raczej wcześnie się żeniono. Nowy testament zawiera lukę w historii Jezusa, po jego odnalezieniu w świątyni nagle przeskok do czasu nauczania. Zgadzam się z Asu że był rabinem, inaczej by nie uczył, szubko ny skończył ukamienowany. Tatrze to że po "Demolce" w świątyni nic się z nim nie stało wskazuje na jego wysoką pozycję społeczna. Fakt że Maria Magdalena została dopuszczona do ciała Jezus świadczy o tym że była jego żoną, obcej kobiety by nie dopuszczono. Jezus był politykiem, to że ukrzyżowali go rzymianie świadczy o tym że skazali go za zdradę. ( bo była to kara krzyża) Gdyby mieli to zrobić żydzi, sami by to zrobili nie angażując w to rzymian ( nienawiść do rzymian była zbyt wielka ) Paweł z Tarsu, zmienił nauczanie Chrystusa tak aby było bardziej kosmopolityczne, nie chciał się narazić rymowi więc go wybielił

Kim był Jezus?

No cóż, mnie dziwi, że aż dwóch to zrobiło (Łukasz i Marek apostołami nie byli ), to byli w końcu najzwyczajniejsi rybacy, oderwani prosto od sieci!
Tym bardziej zakrawa mi to na fałszerstwo. Łukasz Ewangelista nie tylko nie był apostołem, ale nie był nawet uczniem żadnego apostoła - tylko Pawła z Tarsu. Tego samego Pawła, który wraz z Barnabą (również nie apostołem) był zwolennikiem rozszerzenia misji na pogan. Bardzo prawdopodobnym więc jest napisanie Ewangelii Mateusza pod dyktando Pawła, którego nazywa się Apostołem Narodów, choć nie był jednym z 12 uczniów Chrystusa. Marek Ewangelista, kuzyn wspomnianego wcześniej Barnaby, też przez dość długi okres przebywał pod wpływem Pawła - na tyle długim by relację Piotra spisać na tyle wybiórczo, by pasowała ona do wizji Apostoła Narodów. Nie zapominajmy o tym, że Paweł przed przyjęciem Chrześcijaństwa, był wykształconym faryzeuszem - więc z racji tego znał się na funkcjonowaniu polityczno-religijnych organizacji. Co do pozostałych 2 apostołów - w świetle tego co napisałaś mam poważne wątpliwości czy przypisywane im ewangelie są rzeczywiście ich autorstwa. To dzięki Pawłowi i Barnabie zapadły decyzje na soborze jerozolimskim, które wpłynęły na rozwój chrześcijaństwa w środowisku pogańskim i na jego wyodrębnienie się z judaizmu. Prawdopodobnie jednak także dzięki nim Chrześcijaństwo przestało być wierne oryginalnym naukom Jezusa.

Różnica pomiędzy Religią a Wiarą

Też kiedyś myślałem, że religię wymyślił człowiek. Czytałem nawet, że ludzie muszą mieć świadomość, że ktoś się nimi opiekuje cały czas (taki niby ojciec) i dlatego stworzyli sobie opiekuna nieśmiertelnego i uniwersalnego. Nie wiem, ile w tym prawdy, ale takie coś jest możliwe.
Ja niczego nie generalizuję, ale sami przyznajcie, że więcej niż 3/4 chrześcijan nie zna własnej religii. Nie wiedzą, że czyściec został wymyślony przez Pawła z Tarsu (ponoć), nie wiedzą o zmianach Biblii, nie wiedzą o grzechach Inkwizycji i innych tego typu sprawach. Co więcej, skoro wciąż wierzą, to chyba nie uznają teorii ewolucji, która została poparta jakimiś przynajmniej dowodami, a niestety na teorię "ewolucji biblijnej" takowych nie ma.
Dowody na to, że waszego boga nie ma mogę przedstawić, ale nie w tym temacie, bo to jest temat o Jezusie, nie o Bogu.

Entropia- temat do dyskusji czy tabu

Aniu W no jak ma się z Tobą nie zgodzić? Nawet Paweł z Tarsu się nawrócił w wieku dorosłym To co do kwestii przemyślenia kwestii.

Ja się tylko pytam czy zawsze będą dopuszczane sztuki z entropią i dlaczego? Bo że kiedyś jak były trzy na krzyż musiały być to oczywiste.

Tak niestety, takie mam zdanie że jakby mi się przytrafiło to piesek do hodowli nie idzie. Operacja, szkolenie i cieszy me oko w ogródku czy tam na polowankach. Jak się Kusemu przytrafi to go dokładnie czeka. Trudno. I mam świadomość że można mieć pecha i takie 3 psy z rzędu dostać. No bo jak mają nie być skoro zwiększane jest prawdopodobieństwo przez dopuszczanie do hodowli...?

A pytanie czy jakby Kusy nie dostał entropii, to co zrobiłbym jeśli była w 1 pokoleniu, 2gim a może trzecim? 1 pokolenie intuicyjnie już wydaje mi się groźne....
Ale to jest trudne pytanie, na to Ci z ręki nie odpowiem. Poczytam jeszcze więcej i posłucham ludzi bardziej doświadczonych jeszcze dłużej. Za krótki jestem na taki wywód genetyczny. Na razie nie ma o czym gadać bo ten pies oprócz dawania nam dużo radości nic jeszcze zasadniczego nie osiągnął. Zapowiadać to się nawet nasz rząd dobrze zapowiadał .

Natomiast jak u psa entropia jest na wyciągnięcie ręki to gdzie tu wywód? Wystarczy rachunek prawdopodobieństwa. I kalkulacja przy jakiej populacji musimy, przy jakiej już nie musimy tego robić.
To ogólnie, bo dla mnie tematu takiego nie ma - ja bym takiego psa nie rozmnażał. Są psy bez entropii niech pracują na rasę.

Jako chrześcijanka muszę z przykrością stwierdzić...

Witam

3czwarte napisał do Har-Dao:
'(...) z Twoich wypowiedzi wyłaniał się wniosek, że Jezus specjalnie próbował się dostosować do Pisma, żeby wyglądać na Mesjasza. '

Pytanie retoryczne... Jezus, czy redaktorzy nowego testamentu? /Przede wszystkim Paweł z Tarsu./
Zupełnie inaczej prezentuje się życie J. kiedy uwzględnimy teksty z nad morza martwego - kwestia esseńczyków wygnanych przez ortodoksyjnych żydów, wśród których J. prawdopodobnie się wychowywał.

Jest też kwestia 'partyzantki' /Zeloci/ Jezusa...
'Simon Zelotes to Szymon z zelotów, a Iscariot oznacza sicarius, długi sztylet, którym zeloci dokonywali zabójstw. Nazareński mogło się odnosić nie do nazwy miejscowości - Nazaretu - ale do walczącej judajskiej sekty nazareńczyków' cytat: S.Gordon
Tak przy okazji. Rzymianie byli dość skrupulatni w powszechny spisach, jednak miasto Nazaret w nich nie występuje. Archeolodzy, takoż nie mają w tej kwestii nic do powiedzenia.
Być może J. był partyzantem /przywódcą/, który usiłował doprowadzić do ogólnonarodowego powstania i utworzenia państwa Izrael - odwołującym się do zapisów z T. na temat nadejścia mesjasza, który to państwo utworzy. /Został ukrzyżowany jako 'Król Żydów'./ Nie udało się i stąd pewnie żydzi odwrócili się od niego - gdyby był mesjaszem, powinno mu się to udać. itd... itp...

Jezus jest wystarczająco mglistą postacią, by w kontekście historycznym tamtego okresu, można było mnożyć różnorakie teorie na jego temat. Chyba, niema temu końca...

Pozdrawiam
kunzang

Recepta pana Be i co z niej wynikło.

Jak zwykle się mylisz Aleksandrze - Paweł - Szaweł był z miejsca urodzenia Turkiem,



Turcji wtedy jeszcze nie wymyslili. A Szawel byl Zydem z Tarsu.
Poprzestanmy na tym zanim ktos zacznie szukac i to nie tyle w Biblii co w ... google.pl czy byl obrzezany.

Gdy czytam Wasze wypowiedzi zastanawiam się...


... jak radzicie sobie z konsekwencjami pierwszego soboru nicejskiego w roku
325.


Radzimy sobie dobrze, gdyż przynajmniej większość z nas nie szuka
wszędzie spisku. Wiara w teorie spiskowe dziś powinna być uważana za
schorzenie psychiczne.

Po ustaleniu kanonu resztę pism odrzucono.


A co, powinny zostać. Pluralizm to nic dobrego na dłuższą metę, a jak
jeszcze dołączyć liberalizm to już może być tragedia.

To są tzw apokryfy.


Tak zwane apokryfy są i były bardzo cennym źródłem dla badaczy Pisma,
teksty około biblijne dużo nam mówią o samych tekstach biblijnych.

Ogromnie
ciekawym pomysłem było też utworzenie grupy (zastępu?, armii?) korektorów,
których obowiązkiem było takie justowanie pism wybranych do kanonu, by
brzmiały zgodnie.


Kto, jak, gdzie. Fakty historyczne proszę. Z takimi dyskutować można. Na
razie mogę powiedzieć tylko tyle że koniecznym jest porównywanie
rękopisów jeżeli nie ma nad ich powstawaniem kontroli. Fałszowanie
tekstów biblijnych przez różne grupy gnostyckie to norma tamtych czasów.
A oryginałów sprzed IV wieku nie ma i się nie znajdą.

Narodziny Jezusa tak jakoś dziwnie się zbiegają z narodzinami Mitry.
Ośrodkiem kultu Mitry był Tars. Paweł (Szaweł?) z Tarsu to św. Paweł.
Przypadek? Igraszka losu?


Teoria spiskowa dziejów?

Po wyjaśnieniu tych zasadniczych spraw podpieranie się cytatami z PŚ jest
uzasadnione.


Dobre sobie, dla szukającego dziury w całym zawsze się coś znajdzie...

PS A może ktoś wyjaśni, kim byli eseńczycy i nazarejczycy (nazwa
nazarejczycy nie pochodzi od Nazaretu, podobnie jak eseńczycy nie pochodzą z
niemieckiego ESSEN)


Leń za skórą, tak trudno poszukać? ;-)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Esse%C5%84czycy

Gdy czytam Wasze wypowiedzi zastanawiam się...


| ... jak radzicie sobie z konsekwencjami pierwszego soboru nicejskiego w
roku
| 325.

Radzimy sobie dobrze, gdyż przynajmniej większość z nas nie szuka
wszędzie spisku. Wiara w teorie spiskowe dziś powinna być uważana za
schorzenie psychiczne.


He, he, dobre. Konkluzja: "Małpom się wydaje, że to my jesteśmy w klatce".

| Po ustaleniu kanonu resztę pism odrzucono.

A co, powinny zostać. Pluralizm to nic dobrego na dłuższą metę, a jak
jeszcze dołączyć liberalizm to już może być tragedia.


A nie spróbowałbyś otworzyć umysłu? To może być bardzo ciekawe
doświadczenie.

| To są tzw apokryfy.

Tak zwane apokryfy są i były bardzo cennym źródłem dla badaczy Pisma,
teksty około biblijne dużo nam mówią o samych tekstach biblijnych.

| Ogromnie
| ciekawym pomysłem było też utworzenie grupy (zastępu?, armii?)
korektorów,
| których obowiązkiem było takie justowanie pism wybranych do kanonu, by
| brzmiały zgodnie.

Kto, jak, gdzie. Fakty historyczne proszę. Z takimi dyskutować można. Na
razie mogę powiedzieć tylko tyle że koniecznym jest porównywanie
rękopisów jeżeli nie ma nad ich powstawaniem kontroli. Fałszowanie
tekstów biblijnych przez różne grupy gnostyckie to norma tamtych czasów.
A oryginałów sprzed IV wieku nie ma i się nie znajdą.


Teza ryzykowna. Nie wszystkie znaleziska typu Qumran i Nag Hammadi zostały
odkryte.

| Narodziny Jezusa tak jakoś dziwnie się zbiegają z narodzinami Mitry.
| Ośrodkiem kultu Mitry był Tars. Paweł (Szaweł?) z Tarsu to św. Paweł.
| Przypadek? Igraszka losu?

Teoria spiskowa dziejów?


Powtarzasz się. O małpach już było.

| Po wyjaśnieniu tych zasadniczych spraw podpieranie się cytatami z PŚ
jest
| uzasadnione.

Dobre sobie, dla szukającego dziury w całym zawsze się coś znajdzie...

| PS A może ktoś wyjaśni, kim byli eseńczycy i nazarejczycy (nazwa
| nazarejczycy nie pochodzi od Nazaretu, podobnie jak eseńczycy nie
pochodzą z
| niemieckiego ESSEN)

Leń za skórą, tak trudno poszukać? ;-)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Esse%C5%84czycy


Nieco bardziej wyczerpująca jest http://en.wikipedia.org/wiki/Essenes
zwłaszcza z uwagi na dołączone linki.
Z kolei na http://www.1911encyclopedia.org/Textual_Criticism autorzy hasła
odnoszą się do korektorów, a poczytanie dołączonych linków, polecam, dobrze
robi na otwarcie umysłu.

co wiemy o Jezusie


| witam
| jakie  sa rzetelne informacje historyczne
| pozdrowka elka

O jezusie nie specjalnie, ale np. o Poncjuszu Piłacie wiadomo sporo ponieważ
był rzymskim namiestnikiem. Historia przedstawia go raczej jako gościa typu
główno dowodzący gubernia w Warszawie w 1943 niż jako miłującego męża
sprawiedliwość. A tak wogóle to są różne podania historyczne dotyczące
okresu powstanie chrześcijaństwa. Gdzieś tam słyszałem że np. Piotr był

wybuchł konflikt między nim a pozostałymi apostołami. po jakimś czasie
zostali oni uznani za sektę... czego dowodem ma byc że większość ewangeli
jest pisana przez uczniów uczniów, a nie samych uczniów Jezusa. Ale to tylko
program na Discavery był więc żadne cudowne źródła ...


Litości, naprawdę takie farmazony snują na tym Discovery ?

Dz 22:3
3. Ja jestem Żydem - mówił - urodzonym w Tarsie w Cylicji. Wychowałem się
jednak w tym mieście, u stóp Gamaliela otrzymałem staranne wykształcenie w
Prawie ojczystym. Gorliwie służyłem Bogu, jak wy wszyscy dzisiaj służycie.
(BT)

Ow konflikt dotyczył raczej obrzezania i ogólnie w jakim zakresie nakazywać
nawróconym poganom przestrzeganie zydowskich obyczajów.

Dz 15:1-2
1. Niektórzy przybysze z Judei nauczali braci: Jeżeli się nie poddacie
obrzezaniu według zwyczaju Mojżeszowego, nie możecie być zbawieni.
2. Kiedy doszło do niemałych sporów i zatargów między nimi a Pawłem i Barnabą,
postanowiono, że Paweł i Barnaba, i jeszcze kilku spośród nich uda się w
sprawie tego sporu do Jerozolimy, do Apostołów i starszych.
(BT)

Oczywiście można mieć na ten temat inne zdanie np. uważać że Paweł nie był
Zydem czy konflikt dotyczył czegoś innego, ale trzeba przedstawić na poparcie
takich stwierdzń jakies argumenty, a nie tylko prezentowac alternatywne
scenariusze. W głośnej sprawie Rywina też przedstawiono coś około 20 czy 30
scenariuszy kto do kogo przyszedł, z czym i dlaczego, co nie zmienia faktu, że
w zasadzie wiemy to samo, co na początku.

Tematy paranaukowe??


Azeby nie bylo watpliwosci - mnie nazywanie Nostradamusa idiota nie
martwi, i podobnie - wisi. Natomiast mam prawo nazwac idiota i kretynem
np. Pawla z Tarsu... mnie on tez wisi ;)))


Masz prawo do wlasnego zdania, ale zauwaz, ze on juz nie zyje i nie wytoczy Ci
sprawy z powodztwa cywilnego.
Z czlowiekiem zyjacym juz nie tak prosto.

| Kultura jednak wymaga wzajemnego poszanowania, ale jesli chcesz poprzez
| prowokacje prowadzic dyskusje, to prowadz, mnie to nie wzrusza. To nie moj
| problem.

Moj tez nie, ale ja zawsze staram sie dostosowac do poziomu przedmowcy
:))
zawsze...


Taki kameleon z Ciebie :-)

Ja generalnie oczekuje z wytesknieniem na jego powrot - tez sobie lubie
nieco poswawolic... :))) ale z reguly wypijam najpierw dwa piwka...


Sporo, bo ja z McKey'em dyskutuje tylko po jedenym Zaglobie z Okocimia :-)

Co to za definicja? Co to jest "nadprzyrodzona"???


Nie mieszczaca sie w ramach aktualnej nauki.
Tak samo zjawisko UFO mozna nazwac nadprzyrodzonym.

Teologia wg mnie to nauka o niczym. Wiec sens teologiczny ma dla mnie
znaczenie podobne jak piekne nic.
Ale to jest moje zdanie. :)


Tak samo nauki humanistyczne sa 'o niczym', a jakos nie zwalczasz ich
otwarcie.

| wieczne dziewictwa: znam 80 letnia dziewice :-) juz niewiele jej brakuje.

Ja tez.


Jesli to ta sama, to stane sie zazdrosny ;-)

Ale dziewice po kilku porodach to juz cos bardziej
paranaukowego.


Owszem, ale nie nadprzyrodzonego.

| ich stosunek do nas: jestesmy ich dziecmi.
A wg mnie owocem ich eksperymentow genetycznych.


Moze tak, moze nie. Jak na razie to ewolucja jest niezwykle zdolnym inzynierem
genetykiem, wiec nie potrzeba mnozyc bytow.

Bowiem dopiero teraz do nas pewne rzeczy dotarly.
Np. ze Jezus to hybryda kosmity z Ziemianka.
;))))


Jesli kosmita=Bog_starotestamentowy, to niezbyt to oryginalna koncepcja, bo
znana juz od 2 tysiecy lat :-)

Mysle, ze juz dojrzales do zaprezentowania Histrii Naturalnej wedlug McKey'a.

(STS)

... dla poczatkujacych...


| Tzn. co jest przypowiescia, a co nie???
biblia nie jest relacją z wydzarzeń tylko raczej wizją


No wlasnie - wiec prosze sie tu zdecydowac. Jest relacja? Nie jest
relacja? Jest relacja, ale tylko czesciowo? Jak to stwierdzic?

Można historycznie potraktować to, o czym dają nam świadectwo źródła
historyczne.


Czy to, ze w Azji Mniejszej odkryto pewne slady glonow, ma juz swiadczyc
o prawdziwosci relacji biblijnej o ogolnoziemskim potopie?

| Podaj jakis sensowny sposob na odroznienie tego.
masz u góry :-)


No wiec jak to jest:
a) Biblia jest jedna wielka metafora i wszystkie teksty trzeba tam
traktowac z wielkim "przymruzeniem oka"
b) Biblia jest ksiazka historyczna.
c) sa rzeczy, ktore w Biblii sa historyczne, a sa tez takie, ktore nie
sa.

Jesli nie a, ani nie b, to c - wiec podaj w jaki sposob mam odroznic
prawdziwosc historyczna ksiegi Ezechiela (ta o obserwacji ladownika
kosmicznego ;) ) a np. faktem zmartwychwstania Jezusa???

| Np. czy przypowiescia jest stworzenie na obraz swoj?
to nie jest 100% prawda, kto to sprawdził?
czy wierzysz, że Bóg pisał człowiekiem jak długopisem?


No nie wiem - tak jednak pisze w Pismie Sw. ktore podobno jest
natchnione...




A innemu przysnilo sie, ze Jezus zmartwychwstal???

A wierzysz, że stwarzał Bóg świat 6 dni ? To wymyślono, aby wprowadzić dzień
wolny od pracy.


Siedmiodniowy tydzien pochodzi od Sumerow (bodajze)

| Czy przypowiescia jest cale zycie Jezusa (tzn. on wcale nie istnial?)
nie rozśmieszaj mnie .
Dowodem na życie Jesusa są źródła rzymskich historyków
Taki ktoś był na pewno.


No wiec moze podasz te zrodla. Najlepiej by bylo, jesli bys je nam tu
zacytowal.
No... moze nie, ale przynajmniej autor, data, tytul...
Aha... no i oczywiscie autor nie zwiazany z "trendem" (odpada wiec Pawel
z Tarsu i takie tam...)

| Jak rozpoznac przypowiesc od prawdy (o jezeli w ogole taka jest??)
Nie traktować wszystkiego jak prawdę i pomysleć, czy to jest wiarygodne


No wiec jak jest z wiarygodnoscia zmartwychwstania?
Jest to prawda, czy tez fikcja??

 Daniel


--
      Szanowanko!
     -+= McKey =+-
Forum Nowej Cywilizacji

... dla poczatkujacych...

No wlasnie - wiec prosze sie tu zdecydowac. Jest relacja? Nie jest
relacja? Jest relacja, ale tylko czesciowo? Jak to stwierdzic?


Musisz się decydowac w co wierzysz, a w co nie. Nie ma odpowiedzi co jest w
bibli prawdą, a co nie.

Czy to, ze w Azji Mniejszej odkryto pewne slady glonow, ma juz swiadczyc
o prawdziwosci relacji biblijnej o ogolnoziemskim potopie?


Bez komntarza.

No wiec jak to jest:
a) Biblia jest jedna wielka metafora i wszystkie teksty trzeba tam
traktowac z wielkim "przymruzeniem oka"
b) Biblia jest ksiazka historyczna.
c) sa rzeczy, ktore w Biblii sa historyczne, a sa tez takie, ktore nie
sa.


po trochu a,b,c a gdzie i w co wierzysz zależy od ciebie.

Jesli nie a, ani nie b, to c - wiec podaj w jaki sposob mam odroznic
prawdziwosc historyczna ksiegi Ezechiela (ta o obserwacji ladownika
kosmicznego ;) ) a np. faktem zmartwychwstania Jezusa???


podaj mi ten fragment , który tak ciekawie zinterpretowałeś
ezechuiel i statki hmm. Nie można niczego tratować jako 100 historię póki
nie jest potwierdzone w innych źródłach obiektywnych.

| Np. czy przypowiescia jest stworzenie na obraz swoj?
| to nie jest 100% prawda, kto to sprawdził?


to zależy jak to widzisz. Dla mnie to przypowieść.

No nie wiem - tak jednak pisze w Pismie Sw. ktore podobno jest
natchnione...


natchnieone, czyli jest tam troche prawdy :-))))

A innemu przysnilo sie, ze Jezus zmartwychwstal???


zależy czy w to wierzysz, czy nie.

No wiec moze podasz te zrodla. Najlepiej by bylo, jesli bys je nam tu
zacytowal.
No... moze nie, ale przynajmniej autor, data, tytul...
Aha... no i oczywiscie autor nie zwiazany z "trendem" (odpada wiec Pawel
z Tarsu i takie tam...)


oryginałów nie posiadam, ale można je zdobyć te źródła to

- Talmud - księga judaizmu
-Józef Klaudiusz - historyk żydowski
-Pliniusz Młodszy
-Tacyt                                    historycy rzymscy
-Gajusz Swetoniusz

Jak ci się chce to poszukaj

No wiec jak jest z wiarygodnoscia zmartwychwstania?
Jest to prawda, czy tez fikcja??


na pewno nie jest to udowodnione
wierzysz w to bądź nie.

Daniel

Modlenie

Leszek L.:
(...)
| (a była to rzeczywistość hebrajsko-aramejska) Jezus nosił to samo imię,
| co Jozue, a Szaweł z Tarsu - zanim stał się Pawłem - był imiennikiem
| Saula.

Jozue to starsza forma imienia Jezus. Oba znaczą - "Jahwe jest
zbawieniem". Natomiast Szaweł czy starsza forma tego imienia - Saul i imię


Toż właśnie twierdziłem: że imię, które nosił św. Paweł Apostoł, zanim
stał się i Pawłem, i apostołem (o świętości się tu nie wypowiadam),
które to imię na ogół oddajemy po polsku jako Szaweł, było tożsame
z imieniem starotestamentalnego Saula. I że mało kto o tym wie,
bo w polskich przekładach Biblii to nie brzmi identycznie: Saul, Szaweł.
A podobieństwo postaci jest ciekawe: Saul walczył z Dawidem,
Szaweł - z Synem Dawidowym.

Paweł (gr. Paulos, łac. Paulus) to dwa zupełnie różne imiona. Być może
Paweł jako zhellenizowany żyd nosił oba imiona, ale dopiero
w czasie pierwszej podróży misyjnej zaczął nazywać siebie Pawłem.


Ale akurat o tym, jak doszło do zmiany jego imienia na Pawła (Paulosa,
Paulusa), to jednak i polskie przekłady Biblii, i nawet najbardziej
prostoduszne siostry katechetki opowiadają szczegółowo. I nikt nie wątpi,
że to była zmiana imienia, a nie tylko wariantowość przekładu na język
o 1000 lat późniejszy od Apostoła.

A wracając do wyjątkowości imion, to bynajmniej, imię Jezus nie jest
używane np. w Biblii Tysiąclecia tylko w odniesieniu do Chrystusa -
przypomina mi się Jezus syn Syracha, Bar-Jezus i Jezus zwany Justusem.


To prawda, ten pierwszy jest nawet w Starym Testamencie. Ale Jozue
(następca Mojżesza) jest konsekwentnie nazywany Jozuem, chociaż
naprawdę nosił to samo hebrajskie imię Jehoszua, co wszyscy Jezusowie
łącznie z Nazarejczykiem.

Pozdrawiam,
Leszek.

Sztar Ofys Nyst Mer Gratis, o szajse ;-)


| Niestety, linuksiarze tego nie czytali, wolą biblię hell.pl.

I kto to pisze? Człowiek, który niedawno temu twierdził, że Św.
Paweł (aka Szaweł z Tarsu) nie był Apostołem.


Każdy może się czasem pomylić. Ty nie?

Transseksualizm - niezgodność czy błąd ?

        To, że skoro mówi się o nim jako o ojcu kościoła, wybranym na następcę
    Jezusa jego włąsną ręką, to znaczy, że Jezus nie chciał, żeby jego
  następca
    był bezżenny. Przecież to byłby najlepszy moment, żeby nakazać
celibat!

    Dodam jeszcze, że nawet Paweł z Tarsu (a Paweł na litość boską to nie
  Jezus), na którego +INRI powołuje się ze względu na upodobanie Pawła do
  bezżenności, nawet on, nie zalecał biskupom, a więc tym bardziej chyba
  księżom, celibatu, lecz domagał się w liście do Tymoteusza: "Biskup
powinien
  być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy (...) nie przebierający miary w
  piciu wina, nieskłonny do bicia (...), niechciwy na grosz (...),
trzymający
  dzieci w uległości, z całą godnością." (1Tm 3,2)
    Nie wiem, może czystość cielesna (dziewictwo) ma dla +INRI z jakiegoś
  powodu dużą wartość, ale nie można twierdzić w sposób odpowiedzialny, że
to
  właśnie Jezus domaga się złożenia własnego ciała w ofierze (jezeli już to
  Paweł, a za nim KRK). Jahwe domagał się ofiar. Jezus przyszedł do nas,
byśmy
  zobaczyli "kogośmy przebodli". Przyszedł, by nam otworzyć oczy i ogłosić
  dobrą nowinę o zbawieniu (por. Mt 11,5, Łk. 4,18). Sam  zaś był pełen
  zaufania do swego Ojca Niebieskiego i cieszył się życiem tak, że ludzie
  złośliwi nazywali Go nawet pijakiem i żarłokiem (por Mt 11,19).

    Pozdrawiam. jz
    Dilige et fac quod vis.

Świadectwo zagłady w utworach epistolograficznych...

Zacznij od najbardziej znanej literatury epistolograficznej: od listów Pawła z Tarsu. Znajdziesz je w Nowym Testamencie.

Wulgaryzmy

tak okreslam współczesne katolickie duchowieństwo mgwoli ścisłolści. z polstaci historycznych św Pawła z Tarsu, co jest teorią istniejącą poza moim umysłem



Tak wiec zachowaj to dla siebie.

Jaka jest Miłość?

Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
św. Paweł z Tarsu

Zdjęcie na życzenie.

Rachel, prosze bardzo Sw. Pawel z Tarsu.



poprosze Bazylike Narodzenia w Betlejem

Jaki jest Twój Bóg?

Jestem Katolikiem oraz pragnę nim być do konca mojego zycia, lecz za moje rozumowanie nie jest dane człowiekowi mnie "O C E N I A C" a tylko Bóg moze to w swoim czasie uczynić...


Pokorny - nikt nie zamierza "O C E N I A Ć" Twojej osoby, chcę tylko "W Y K A Z A Ć" błąd w rozumowaniu, pogląd sprzeczny z nauczaniem Kościoła katolickiego.
Dla mnie logiczne jest, że jeśli jestem katoliczką i pragnę nią pozostać do końca życia, to gdy ktoś zwróci mi uwagę, że jakaś część moich poglądów jest niezgodna z nauczaniem Kościoła, jestem zobowiązana to sprawdzić i w razie potrzeby przewartościować swoje poglądy, dostosowując je do nauki katolickiej.
W Kościele nie ma samowolki.

Skąd wiesz w jakiej rodzinie się urodziłam? Owszem, teoretycznie w katolickiej, ale gdybym miała przyjąć wiarę mojego ojca, musiałabym od nauczania Kościoła odejść daleko. Niejaki Saul z Tarsu wychował się w rodzinie faryzeuszy z pokolenia Beniamina. U stóp Gamaliela odbierał solidne wykształcenie religijne, był wyjątkowo gorliwy, później również w prześladowaniu chrześcijan. Czy to znaczy, że taka była wola Boża?
Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w 9 rozdziale Dziejów Apostolskich i w listach św. Pawła.

Sa na swiecie ludzie ktorzy nigdy nie otra sie o Katolicyzm i znajdzie sie ktos kto napisze czy powie " oni beda zagubieni...." Ja mysle ze tak moze powiedziec "EGOISTA" czy Bog nie stworzył kazdego z nas i nie zalezy Mu na kazdym z nas? Swiatem rządzi "EGOIZM".......


Po raz kolejny: nie znasz nauczania swojego Kościoła. Cytowałam fragmenty kilku dokumentów Kościoła, przeanalizuj je.

Nauczanie Kościoła jest takie: Jeśli ktoś "nie otrze się" nigdy o katolicyzm, ani chrześcijaństwo w ogóle, będzie sądzony z postępowania względem własnego sumienia. Człowiek żyjący w dzikim buszu, wyznający animizm, do którego nie dotarła Dobra Nowina, będzie sądzony z tego, czy żył zgodnie z własnymi przekonaniami i z prawem naturalnym wypisanym w jego sercu. Nie znaczy to bynajmniej, że animizm jest oddawaniem czci Bogu - przeciwnie, jest to czczenie demonów.

Ja rozumiem ze masz szanować "KAZDEGO BLIŹNIEGO" na calej KULI ziemskiej a nie tylko wybranych przez LUDZI..... Kocham Wszystkich Ludzi, bo czuje ze Bog tak nakazuje posłusznym Jemu...nie pisze tu zeby sie wymądrzać a pisze co mi serce moje dyktuje....


Mam nadzieję, że odróżniasz szacunek i miłość bliźniego od przyznawania racji jego poglądom religijnym.
Szanuję ateistę i kocham go jako drugiego człowieka, ale nie jestem zobowiązana do przyznania mu racji tam, gdzie jej nie ma. Rozumiemy się?

Ataki na Kościół i wiarę

I złem jest gdy "obrońcą" Kościoła jest działacz na rzecz legalizacji eutanazji.


A co zatem z Pawłem z Tarsu, Loyolą, i innymi zakapiorami, którzy na oczy przejrzeli?

Jak zostać ewangelizatorem...?

Ananiasz


Podejrzewam, że dużo. Pawła z Tarsu ewangelizował

Paradoksy w chrześcijaństwie...

Mowisz o umarwianiu sie duzej liczby katolikow. Nie bede tego kometnował, niech jakis katolik to zrobi, ja nie uwazam sie za osobe kompetentna by to tłumaczyc.
Co zas tyczy sie pierwszych chrzescijan :

[cytat] Kor 13 : 11 Zresztą, bracia, radujcie się, dążcie do doskonałości, pokrzepiajcie się na duchu, jedno myślcie, pokój zachowujcie, a Bóg miłości i pokoju niech będzie z wami![/cytat]

[cytat] Fil 4: 4,5 Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! (5) Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność: Pan jest blisko!
[/cytat]

[cytat] 1 Tes 5:14-17 (14) Prosimy was, bracia, upominajcie niekarnych, pocieszajcie małodusznych, przygarniajcie słabych, a dla wszystkich bądźcie cierpliwi! (15) Uważajcie, aby nikt nie odpłacał złem za złe, zawsze usiłujcie czynić dobrze sobie nawzajem i wobec wszystkich! (16) Zawsze się radujcie, (17) nieustannie się módlcie! [/cytat]

Te słowa sa autorstwa tylko i wylacznie Pawła z Tarsu ktory niektore z nich pisał będac juz wiezniem w Rzymie, gdzie z reszta został sciety za panowania Nerona. Powiedz mi ,czy ten człowiek - bez watpinia męczennik- ktory nie jednokrotnie musiał uciekac przed chcacymi go ukamienowac Żydami, ktory doświadczył prześladowania bardzo konkretnie z rąk wielu ludzi napisał by te słowa nie wierząc w nie ? Sadzisz ,ze chrzescijanie wczesniej jak i teraz umartwiają sie nad sobą, nad swiatem ,nad swoim podłym losem (jesli ich dotknał taki ) ? Nie moge tego powiedziec o zadnym chrzescijaninie jakiego znam. Bardzo prawdziwie jest zdanie ,ze chrzescijanstwo najlepiej rozwija sie tam, gdzie sa przesladowania...Jednak przesladowanym chrzescijanom daleko od umarwiania sie, sa na to zbyt silni w wierze.

--
With everything you need and more
Let everything living love the Lord
With Jah, something, something
Without Jah, oh, he is nothing, nothing
- P.O.D. - Without Jah, Nothin'

Paradoksy w chrześcijaństwie...

Po pierwsze- załóżmy przez sekundę, iż podstawowa teza "Kodu" jest prawdziwa-tj. Jezus miał dziecko z Marią Magdaleną, a jego dynastia panowała we Francji i zapoczątkowała ruch masoński itp. I co to zmienia? Wcale nie dowodzi, aby nie był On (Chrystus) Synem Bożym. Na soborze mediolańskim w 325 roku postanowiono w głosowaniu (poprawka przeszła niewielką liczbą głosów:) iż Jezus był Bogiem i Człowiekiem jednocześnie, to wiemy wszyscy. A skoro zszedł na ziemię śmiertelną, aby posmakować życia tych nędznych stworzeń (tj nas:) zapewne chciał poznać wszystkie emocje targające istotą ludzką. A miłość i seks to fundamenty. Jakżeby też nie mógł poznać miłości ojcowskiej do własnego dziecka? Czy to dowodzi że nie mógł być Bogiem?Wcale a wcale. Ludzi po prostu bulwersuje (dlaczego?????) myśl, iż mógł współżyć cieleśnie z kobietą. Może to sprawka apostołów, zazdrosnych o jego żonę? Nie wiem
Po drugie.....Na Kościół od zarania dziejów miały wpływ wybitne jednostki, które czasem zmieniały jego kurs. Zaczęło sie oczywiście od Chrystusa, ale główny wpływ na to co obecnie nazywamy "chrześcijaństwem" to spuścizna po św. Pawle z Tarsu. To on wypromował ideę, iż nie można pomijać "gojów" i że ta religia (w sumie to on zrobił to wyznaniem a nie sektą) jest nie tylko dla Żydów. Potem był Augustyn (i cała grupa tzw. Ojców Kościoła), Grzegorz V, Tomasz z Akwinu czy też ostatnio nasz Jan Paweł II. Te właśnie jednostki tym kierowały i dostosowywały wyznanie do realiów czasów bądź wprost przeciwnie- kierowały się konserwatyzmem. Nie bedę już mówił o władcach świeckich.
Kościół to Kościół i naaprawdę coś sensacyjnego musiałoby sie zdażyć, iżby przestał istnieć (np. wybić wszystkich chrześcijan, udowodnić że Jezusa nie było w sposób przekonywujący-np. przenieść sie 2000 lat do tyłu, nagrać to na kamerę i wrócić).
Dlatego to Kościół Powszechny

MROKI SAHARY - Wojciech Rup

Witam!!! To jest mój pierwszy post na tym forum więc z Góry Pozdrawiam wszystkich Odwiedzających ten serwis jak i forum!!!

Drogi Mihaugalu, Zacznę może od pytanie dlaczego taki nadałem tytuł swojemu opowiadaniu a nie inny. Mianowicie "Mroki Sahary" to powieść o znaczeniu dość kontrowersyjnym w którym chciałem opisać kulturę miejscowej ludności zwyczajów jak i ich omawianej religii. Mrokiem tutaj jest religia w którą w dzisiejszych czasach tzw. "polityczna poprawność" ją wybiela. A z czym najbardziej nam Europejczykom kojarzy się świat arabski w Afryce jak nie z Saharą?

Przyznam żem zrobił tu wiele błędów zarówno stylistycznych jak i fleksyjnych jednakże chciałem zauwazyć Mihaugalu że źle Zrozumiałeś konspekt niektórych zdań(w których jest użyta pewna hm... Można powiedzieć metafora) które zwyczajnie wyrwałeś z kontekstu zamiast przytoczyć całe zdania odnośnie tej treści mam tu na myśli chociażby zdanie.
"Do świń zaliczano też Żydów których zwalczał prorok Mahmed w celu zagrabienia ich majątku i kobiet."

W każdym bądź razie jest to moie drugie opowiadanie i mimo wszystko muszę Podziekować za wszelakie głosy krytyki jak i uznania..

fiXXXer_85
Chciałem zauważyć fakt że na tym się opiera Wiara Chrześcijańska. Każdy człowiek mający wiele na sumieniu a przy tym nawrócony, może być Zbawiony jak każdy, popiera to liczne cytaty z Nowego Testamentu które wskazuje na Szczery Zal za grzechy i Wewnętrzną Pokutę. Trzeba przypomnieć że Św. Paweł z Tarsu był zbrodniarzem, św. Magdalena ladacznicą a św. Mateusz celnikiem. Jednakże ten temat jest o tym opowiadaniu i nie chciałbym by temat zeszedł na tematy religijne

Dziękuję i Pozdrawiam!!!!

Antysemityzm

Ignavo napisał/a:


Hm. Ogólnie Łako prosiłbym byś poproawił cytaty i uporządkował twój tok myślenia. Bo mam wrażenie, że w tym samym zdaniu prowadzisz dyskusje i Cthulhu i ze mną, i nie wiem za co się zabrać.
Poprawiłem cytat (jeden, nie wiem dlaczego mówisz o cytatach, w dodatku dwa razy w dwóch różnych miejscach swojego posta) a toku myślenia porządkowac nie zamierzam bo w istocie prowadze dyskusje z wami obydwoma, ponieważ ani ty ani Cthulu moim zdaniem albo racji nie macie albo macie cząstkową.

Ignavo napisał/a:


Łaku napisał/a:

Ale akurat w przypadku żydów u których religia jest bardzo ściśle połączona z narodowiscią
Tak jak Chrześcijaństwo-Katolicyzm z historią Polski, co wcale nie oznacza, że Polak to katolik (bo wtedy ja sam Polakiem nie byłbym, jak wyżej wspomniałem). Fakt oznacza to, że, niewiem, wymyślam, 8 na 10 Polaków powie, że są katolikami.
Chyba 9 na 10. Ale co do religii to mylisz się, chrześcijaństwo ma wymiar uniwersalny natomiast judaizm to typowa religia narodowa ścile związana z narodowością (ale nie obywatelstem!). Było to przyczyną konfliktów na początku chrześcijaństwa, ale św Paweł z Tarsu dokonał swoistej rewolucji łamiąc tradycję żydowską i zaczynając ewangelizacje nie-żydów. I taki układ trwa do dzisaj. Wszystkie wielkie religie mają misje misijne - żydzi nie (bo ich grupa docelowa zawiera się tylko w ich "narodzie wybranym"). Co więcej radzę zwrócić uwagę na casus z tak zwanymi żydami mesjanistycznymi którzy przestrzegają tradycji żydoskiej jednocześnie uznając Jezusa za mesjasza:

Cytat:

W grudniu 1989 Sąd Najwyższy Izraela odmówił prawa do powrotu Gary'emu i Shirley Beresford, Żydom Mesjanistycznym z RPA, uzasadniając: Przez ostatnie dwa tysiące lat historii, lud żydowski decydował, że Żydzi Mesjanistyczni nie należą do narodu żydowskiego i nie mają prawa domagania się przynależności do niego. (...) Ci, którzy wierzą w Jezusa są faktycznie chrześcijanami., cytowane za: Daphna Berman, Aliyah with a cat, a dog and Jesus. [w:] "Haaretz" (10 czerwiec 2006).

Nasi Święci patronowie

Do świętych: Kajetana, Pawła z Tarsu, Jana Chrzciciela, Franciszka z Asyżu, Eugeniusza de Mazenode.

Rok świętego Pawła-artykuły

polecam cały cykl artykułów o tematyce związanej ze św. Pawłem z Tarsu, wszystkie były publikowane w kolejnych numerach Gościa Niedzielnego

CELIBAT - jestem za a nawet przeciw...

Marcineek, proponuję abyś sobie uświadomił, ze celibat, to po prostu bezżenność. Tyle i tylko tyle.



Ciekawe co omega na to...

Celibat (z łaciny "caelebs" - bezżenny, samotny), bezżenność, praktykowana w wielu religiach przez osoby duchowne lub rzadziej świeckie, stanowiąca dobrowolną decyzję lub nakaz, związany z wyborem określonego sposobu realizacji ideałów religijnych, zwykle - życia zakonnego, praktyki ascetycznej i posługi kapłańskiej.

W religiach Wschodnich ceniony jako środek osiągania doskonałości duchowej. W hinduizmie zachowują go zwłaszcza pustelnicy, jogini oraz wędrowni mnisi, tzw. sannjasini. W różnych odłamach buddyzmu, dżinizmie i taoizmie obowiązuje głównie mnichów i mniszki, przestrzegany jest także przez przełożonych i mistrzów niektórych wspólnot.

W judaizmie nie był pochwalany, uważano go nawet za wykroczenie przeciw prawom Bożym, choć Biblia mówi o ludziach pozostających w celibacie z rozkazu Boga (Jeremiasz) lub własnej woli (Eliasz). Praktykowała go zapewne część członków wspólnoty z Qumran.

W chrześcijaństwie początkowo nieobligatoryjny, jako że nie nakazuje go wprost Nowy Testament - celibatariuszami z wyboru byli np. Jan Chrzciciel, św. Paweł z Tarsu, św. Jan Ewangelista. Począwszy od synodu w Elwirze (305-306), nakazującego biskupom, kapłanom, diakonom i wszystkim klerykom powstrzymanie się od współżycia z żonami pod groźbą usunięcia z grona duchowieństwa, zaczął nabierać kształtu obowiązującej normy, potwierdzanej poźniej przez papieży oraz synody; od reform XI-XII w., m.in. dzięki uchwałom Soboru Laterańskiego II (1139), stał się prawem w Kościele zachodnim.
W Kościele prawosławnym - m.in. na podstawie uchwał synodu trulańskiego (691), uznawanego tu za VII sobór powszechny - oraz Kosciele greckokatolickim obowiązuje tylko biskupów i mnichów, w katolickich Kościołach chaldejskim, syryjskim, koptyjskim, melchickim, syro-malabarskim zachowuje go ogół duchowieństwa. W in. Kościołach wschodnich nie jest prawnie regulowany.

Reformacja, choć nie była przeciwna celibatowi, występowała przeciw odgórnemu narzucaniu go księżom - uzasadniano to prawem Bożym i naturalnym, a także przekazem ewangelicznym. W rezultacie małżeństwa duchownych stały się powszechne w Kościołach protestanckich, czemu towarzyszyło pogłębienie teologii małżeństwa. Rozwój pewnych form życia zakonnego we współczesnym protestantyzmie wiążę się z przywróceniem instytucji celibatu.

za wiem.onet.pl

Związek z osobą mającą cukrzycę...?

(...) Nie twierdzę,że to niemożliwe, ale taka miłość to biały kruk.



św. Paweł z Tarsu pisząc ten list miał na myśli miłość do Boga

Horoskopy, wróżby, przesądy

Przede wszystkim podobne praktyki powiązane były z pogaństwem: 2 Księga Kronik 33, 1-9.
Po drugie wypaczają spojrzenie na duchowość, charyzmaty i moc Boga: Dzieje Apostolskie 8, 9-24.
Egzorcyzm i kontakt z duchami nie zawsze są darem Bożym, choćby posiadający je powoływali się na Jezusa. Zerwanie z magią jest oznaką nawrócenia: Dzieje Apostolskie 19, 13-19.
Rytuały niezwiązane z prawdziwym kultem jedynego Boga, spirytyzm, wróżby i czary są nazwane przez Boga obrzydliwością właściwą postępowaniu pogan: Księga Powtórzonego Prawa 18, 9-14.
Bóg gniewa się na uprawiających czarnoksięstwo- jest ono nazwane złem: 2 Księga Królewska 17, 12-18.
Nawet przepowiadanie ze snów (czyli wszelkie współczesne senniki też), jeśli nie są wyraźnie zesłane od Boga oraz przepowiednie oparte na zjawiskach przyrody (może wyłączmy prognozę pogody ale wróżenie z fusów jak najbardziej się wlicza...) jest pozbawione wartości: Księga Mądrości Syracha 34, 1-7.
Bóg sam występuje przeciw uprawianiu czarów i stawia je w szeregu między takimi grzechami, jak cudzołóstwo: Księga Malachiasza 3, 5.
W klasycznym katalogu grzechów, uczynków człowieka cielesnego, Paweł z Tarsu wymienia czary: List do Galatów 5, 19-21.

Mam nadzieję, że również to pomogło Zarówno Wioli, jak i Firance

Warto nadmienić też konsekwencje natury psychologicznej i społecznej. Człowiek, który posiada nadnaturalne moce, może zacząć stawiać się na równi z Bogiem albo wykorzystywać pełnione dzięki temu dobre uczynki do szerzenia błędnej nauki. Zwłaszcza jeśli będzie się powoływał na Jezusa albo Matkę Bożą. Takich ludzi nazywa się fałszywymi prorokami...
Jeśli chodzi o spirytyzm, to dusze zmarłych bardziej potrzebują modlitwy niż jakichś prób nawiązywania kontaktu z nimi.
Wróżby podważają autorytet chrześcijańskiego przepowiadania i prorokowania oraz samego Boga jako jedynie znającego całość dziejów świata.
Horoskopy mogą zaszkodzić nawet wypełnianiu powołania. Zamiast szukać zajęcia i swej drugiej połówki według woli Bożej, własnych talentów oraz intuicji, głupiutki człowiek będzie szukał drogi żcyiowej zapisanej w gwiazdach, bo np. skorpion i baran nie pasują do siebie.

To tylko niektóre aspekty szkodliwego wpływu tego typu zjawisk na wiarę, duchowość, osobowość... Nie wspominam o formach ostrzejszych, tj. neopogaństwo, grupy okultystyczne, satanistyczne... A wszystko może się nawet zacząć od "niewinnych" horoskopów, amuletów, jogi, czy nawet wschodnich sztuk walki... Trzeba wiedzieć, jakie moce się przyzywa... Bo Zły najczęściej działa pod pozorem dobra

Cudowne poczęcie Jezusa

Witam

Mam nadzieję że przynajmniej w skali historycznej przyczynię się tym postem do zrozumienia całej tej sprawy, ponieważ wszystko wskazuje na to że wiara w "dziewictwo Marii" ukształtowała się znacznie później. Zaś na podstawie niektórych źródeł wiadomo, że pierwotnie już gmina Ebionitów (uznana za herezję) odrzucała dogmat niepokalanego poczęcia. Interesującym powinien być także fakt, że również sam Apostoł Paweł wypowiedział się w tej kwestii zaznaczając, iż Jezus został najwyraźniej spłodzony jak każdy człowiek, a narodziny Chrystusa upatrywał nie w "dzieciątku Jezus" ale w duchowych narodzinach, a więc podobnie jak Ebionici i Dokeci, odwoływał się tu do aktu chrztu i duchowych narodzin Jezusa....

Przyjrzyjmy się zatem pokrótce słowom Pawła z Tarsu, który mówi:

Cytat: .....Otóż to właśnie Abrahamowi i jego potomstwu dano obietnice. I nie mówi /Pismo/: i potomkom, co wskazywałoby na wielu, ale /wskazano/ na jednego: i potomkowi twojemu, którym jest Chrystus....(List do Galacjan 3.16 BT)

O wiele bardziej uwidoczniony jest sens wypowiedzi Pawła w innym przekładzie tego fragmentu, mianowicie:

Cytat: .....Lecz Abrahamowi uczynione są obietnice i nasieniu jego; nie mówi: I nasieniom jego, jako o wielu, ale jako o jednem: I nasieniu twemu, które jest Chrystus.....(List do Galacjan 3.16 BG)

A więc użycie w Biblii Tysiąclecia słowa "potomstwo" jest zwyczajnym nadużyciem. Przeciwnie było w Biblii Gdańskiej gdzie użyto słowa "nasienie" które jest dosłowniejszym tłumaczeniem z oryginalnego słowa "sperma".....
Cytat:
.....tw de abraam errhyhsan ai epaggeliai kai tw spermati autou ou legei kai toiv spermasin wv epi pollwn all wv ef enov kai tw spermati sou ov estin cristov..... (List do Galacjan 3.16 przekład grecki)

A więc Jezus, nazwany przez Pawła "Nasieniem Abrahama" pochodzi w prostej linii jako potomek tego patriarchy i nikt chyba nie będzie na tyle naiwny utrzymywać że nastąpiło to za sprawą "Ducha Św.", bowiem słowo "sperma" wyraźnie wskazuje tu na najzwyklejszy akt zapłodnienia.....

Pozdrawiam

o seksie w małżeństwie.

A czym bylo twoje powtarzanie chamskich dowcipow?

Tym samym zabiegiem jakim posluzyl sie moj wzor do nasladowania - Pawel z Tarsu. Wierszyk, "Kretenczycy zawsze lgarze" takze do grzecznych i milych nie nalezy

Rab Ne Bana Di Jodi

Ciepły, spokojny i bardzo prawdziwy film o tym czego tak naprawdę pragnie kobieta. I o tym co mężczyzna jest w stanie zrobić by to swojej ukochanej kobiecie dać.
Przepięknie kadrowany, spokojnie prowadzony - Aditya Chopra dał czas swoim bohaterom aby emocje w nich kłębiące mogły wybrzmieć. Dzięki temu nie ma tutaj strasznych zwrotów akcji, nie ma spektakularnych nawalek , nie ma zbędnego patosu, za to jest życie i jest miłość. Jest wybór i jest wolność. Jest wdzięczność i jest bycie sobą.
Piękny jest ten film i cieszę się, że miałam możliwość zobaczenia go na dużym ekranie. Cieszę, się że czekałam
Suri to mężczyzna nieśmiały, odpowiedzialny, mający stałą pracę, nie rozrywkowy. Nie nosi super ciuchów, nie jeżdzi motorem , nie różni sie niczym od innych. Żyje swoim życiem, niekomu nie zawadza, ma wąskie gorno przyjaciół, niczym się nie wyróżnia.Zupełnie zwyczajny, a jednak niezwyczajny.
To co Suri robi dla Taani to jest jedna z najważniejszych rzeczy, które pragnie kobieta, które pragnie sama Taani. Miłość, którą w ten sposób ukazuje jest zwyczainie niezwyczajna. Suri traci samego siebie, ginie, tylko po to by Taani mogła żyć, uśmiechać się i się nie zmieniać. Sam w tym wszystkim się gubi, nic nie toczy się po jego myśli, ale nie rezygnuje. Daje Taani wolność.
Fragment z listu do Koryntian, w którym św. Paweł z Tarsu opisuje czym jest miłość,a który Gosia kilka postów temu przytoczyła idealnie oddaje istotę miłości Suriego.

Aditya zrobił piękny film i jestem mu za niego wdzieczna. Gra aktorska Shah Rukha to genialnie ukazana postać zwyczajnego faceta, której marka SRK nie przysłoniła. Tam nie było Shah Rukha, tam był Suri i Raj, w którym widać było kilka oznak Suriego. Czy to charakterystycznie zaciśniete usta w geście nieśmiałości, czy to ręce, które nie wiedziały co robić. Byłam i ciągle jestem pod wrażeniem. Pragne jak najszybciej tego filmu na wypasionym DVD.
Anushka jest piękna. Pięknie zagrała i nie dała się zaćmić Suriemu. Cieszę się, że to ona zostałą wybrana jako główna bohaterka tego filmu, bo pokazała prostotę i zwyczajność, będąc w tym wszystkim sobą.

I muzyka. Bardzo, bardzo zyskuje z wizją. Z przepięknymi kolorami, z wnętrzami spokojnymi, zwyczajnymi i tym samym po prostu pięknymi.

Kocham ten film, kocham Suriego

Życiowe motto

"Nieprzyjemnie jest być niedocenionym, ale głupio jest być przecenionym" Alek, z "Kamieni na szaniec".

I moje ukochane motto, mojego ulubionego Świętego:

"Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał..."
św.Paweł z Tarsu

Złote myśli i cytaty...

Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i wiarę miał tak wielką, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał - byłbym niczym.
św. Paweł z Tarsu